Czy przy stole Rady Bezpieczeństwa Narodowego powinno być miejsce dla ludzi Grzegorza Brauna? - Moim zdaniem kryterium jest bardzo proste: te osoby, które zostały wybrane przez Polaków w wyborach, mają swoich reprezentantów i ci reprezentanci są w takich gremiach - skomentował Janusz Cieszyński. Poseł PiS stwierdził, że zorganizowałby RBN "tak, żeby była poświęcona konstruktywnej dyskusji w takim towarzystwie, jakie Polacy wybrali". - To nie jest rolą kogokolwiek, żeby o tym za Polaków decydować - dodał. Dariusz Wieczorek podkreślił, że "biorąc pod uwagę to, co głosi Braun i jego koledzy, jest bardzo poważne niebezpieczeństwo, że z części tajnej wszystkie informacje pojawią się tam, gdzie się nie powinny pojawić". Pytany o obecność Włodzimierza Skalika, szefa koła Konfederacji Korony Polskiej, który znany jest z prorosyjskich wypowiedzi, poseł Lewicy odpowiedział, że "to powinno go dyskwalifikować, ale pan prezydent zaprasza". - To powinno być sprawdzone, jaka jest rola tego pana i innych w tym ugrupowaniu, jeżeli chodzi o kontakty ze stroną rosyjską - powiedział.