Program SAFE może mieć dla polskich miast ogromne znaczenie gospodarcze i rozwojowe, szczególnie dla tych o silnych powiązaniach z przemysłem obronnym. Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski podkreślał w drugiej części "Tak jest", że wdrożenie programu mogłoby oznaczać dla miasta prawdziwy skok rozwojowy. Jak zaznaczył, w Bydgoszczy i jej okolicach znajduje się około 10 procent Polskiej Grupy Zbrojeniowej, działają tu także prywatne przedsiębiorstwa świadczące usługi bezpośrednio dla Wojska Polskiego oraz blisko tysiąc firm współpracujących z sektorem zbrojeniowym. - Mówimy o 200-300 procentach wzrostu potencjału - tłumaczył. Na znaczenie programu dla lokalnej gospodarki wskazał także burmistrz Jelcza-Laskowic Piotr Stajszczyk. To tam znajduje się fabryka Jelcza. – Dla nas szybkie uruchomienie pieniędzy to szybkie kolejne zamówienia, nowa fabryka, nowe miejsca pracy i wykorzystywanie potencjału, który jest wkoło firm lokalnych – powiedział. Wskazywano także na kwestie bezpieczeństwa Polski. Prezydent Bydgoszczy wierzy w plan B rządu, w przypadku prezydenckiego weta.