Premier Donald Tusk zamieścił na swoim profilu listę osiągnięć. Kilkoma osiągnięciami Lewicy chwali się też marszałek Sejmu, ale Partia Razem krytykuje ostro rząd i na to Czarzasty w TOK FM zareagował, sugerując, że Zandberg "jest koryciarzem" i nic nie robi. - Bardzo zabolał Kraków - skomentował Michał Płociński ("Rzeczpospolita"). Wspomniał przy tym, że Aleksandra Owca zdobyła większe poparcie od Darii Gosek-Popiołek. Przypomniał, że "Partia Razem spodziewała się na kilka tygodni przed wyborami, że do tej mijanki dojdzie i Owca dostanie więcej głosów". - To był moment przełomowy, bo w Razem uznali, że nie potrzebują koalicji z Nową Lewicą - mówił. Zaznaczył też, że "cała Nowa Lewica ustaliła zmianę taktyki - koniec nadstawiania drugiego policzka". Adam Traczyk (More in Common) zwrócił uwagę, że "patrząc na sondażową arytmetykę, powtórzenie wspólnej listy lewicy byłoby najrozsądniejszym rozwiązaniem dla obydwu podmiotów". - To gwarantowałoby w stu procentach przekroczenie progu wyborczego i powiększenie puli mandatów - powiedział. Jak dodał, "ja bym całkowicie tej furtki nie zamykał".<br/><strong>Pozostałe wątki rozmowy:</strong><br/>- Wywiad Karola Nawrockiego w "Rzeczpospolitej" i słowa o Grzegorzu Braunie