W sprawie Zondacrypto pojawiły się nowe dowody, nowi podejrzani oraz osoby, które chcą współpracować z prokuraturą - przekazał minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Paweł Śliz (Polska 2050) w programie "Tak jest" ocenił, że rozwój śledztwa może być szczególnie niepokojący dla części polityków prawicy. - Myślę, że tutaj prawa strona sceny politycznej może się trochę obawiać, szczególnie pan minister Ziobro, który pieniądze z Zondacrypto przyjmował do swojej fundacji - powiedział Śliz. Inaczej sprawę ocenił Mateusz Kurzejewski, wicerzecznik PiS. Jego zdaniem działania prokuratury nie zmierzają do właściwego wyjaśnienia sprawy, lecz są wymierzone w przedstawicieli opozycji. – Mamy do czynienia ze sprawą arcydziwną, a wszystkie działania prokuratury nakierunkowane są na to, żeby znaleźć jakieś sfabrykowane kompromaty na przedstawicieli opozycji, a nie na to, żeby wyjaśnić tę sprawę i ukarać winnych, czyli pana Krala - stwierdził.