Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek i prokurator krajowy Dariusz Korneluk przedstawili wyniki lustracji postępowań dotyczących przypadków prowadzenia pojazdów mimo zakazu sądowego lub cofnięcia uprawnień. Podczas konferencji prasowej Waldemar Żurek poinformował, że w 2024 roku w Polsce na milion mieszkańców były 52 ofiary śmiertelne wypadków. Dla przykładu w Szwecji było to 20 osób, a w Danii 24 osoby. - My jesteśmy w tej statystyce na jednym z najgorszych miejsc. To zagadnienie niezwykle ważne, bo giną ludzie na drogach i chcemy to zmienić - mówił minister sprawiedliwości i prokurator generalny. Zwrócił uwagę, że mimo prawomocnych zakazów prowadzenia pojazdów, sprawcy wracają na drogi. Podkreślił, że "osoby wielokrotnie łamiące zakazy prowadzenia pojazdów to grupa najbardziej niebezpiecznych uczestników ruchu drogowego". Ocenil, że "społeczeństwo ma prawo domagać się adekwatnych kar". - Mamy nowelizację przepisów, która wchodzi w życie w styczniu bieżącego roku, kiedy będzie możliwość orzeczenia przepadku pojazdu i w związku z tym zatrzymanie pojazdu na miejscu zdarzenia - powiedział. Żurek zapewnił, że chce iść dalej - "stworzyć wytyczne prokuratora generalnego, którymi prokuratorzy będą związani". Zaznaczył, że "kiedy jest recydywa, taka osoba powinna dostawać karę pozbawienia wolności". - Zero tolerancji dla przestępców na drogach - dodał.