Podczas przesłuchania w Senacie USA były szef NASA Jim Bridenstine ostrzegł, że "jest bardzo mało prawdopodobne, by Stany Zjednoczone ponownie wylądowały na Księżycu przed Chinami". Program Artemis, w którym Amerykanie planują najpierw lot wokół Srebrnego Globu, a później lądowanie, zmaga się z kolejnymi opóźnieniami. Kluczowy element - lądownik księżycowy budowany przez SpaceX - wciąż nie jest gotowy, a przed nim trudne testy: tankowanie na orbicie i bezzałogowe lądowanie. Tymczasem Chiny krok po kroku realizują swój plan: udane testy systemu awaryjnego dla kapsuły, próby nowej rakiety Long March 10 i demonstrator lądownika pokazują, że Pekin konsekwentnie zmierza do celu, jakim jest załogowe lądowanie do 2030 roku. To nie tylko prestiż, ale też realna gra o zasoby i wpływy, które mogą zdefiniować globalny układ sił w XXI wieku. W programie "Kijek w kosmosie" w TVN24 BiS Hubert Kijek rozmawiał z Jędrzejem Kowalewskim, prezesem firmy Scanway z Wrocławia, która została wybrana przez amerykańską firmę Intuitive Machines do udziału w misji księżycowej. Scanway dostarczy specjalistyczny teleskop optyczny, którego zadaniem będzie obserwacja powierzchni Księżyca i wsparcie w poszukiwaniu zasobów.