Mamy różne wrażliwości. Ja uważam, że Polska jest silniejsza wtedy, gdy jest zakorzeniona w instytucjach Zachodu - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie po swoim expose Radosław Sikorski. Odniósł się w ten sposób do faktu, że prezydent Nawrocki na konferencji, która odbyła się chwilę wcześniej w tym samym miejscu, przemawiał na tle jedynie polskich flag. Gdy przed dziennikarzami stanął minister spraw zagranicznych, stały za nim również flagi NATO i Unii Europejskiej. Jak dodał szef polskiej dyplomacji, "nacjonalizm czasami szkodzi narodowi". - Mam nadzieję, że źle usłyszałem i że pan prezydent nie obwiniał Unii Europejskiej za wojnę w Ukrainie - powiedział Sikorski odnosząc się do słów Karola Nawrockiego. Szef MSZ mówił również o swoim apelu do prezydenta w sprawie nominacji ambasadorskich. - Ucieszyły mnie słowa prezydenta, toczą się negocjacje - powiedział. Jak podkreślił, "na koniec obowiązuje prawo, każdy musi robić to, co do niego należy".