Prezydent Donald Trump we wtorek wygłosił przemówienie w bazie Quantico w Wirginii. - Nie ma większego zaszczytu niż bycie waszym dowódcą naczelnym - zwócił się na początku do zgromadzonych generałów i admirałów. Prezydent USA podziękowal im za służbę i oddanie Ameryce. - Dziękuję każdemu z was, że jesteście gotowi poświęcić życie za nasz kraj - oświadczył. Następnie mówił o rozwóju sił zbrojnych. - Za kilka lat sprawiamy, że nasze wojska, nasze siły zbrojne będą silniejsze i potężniejsze bardziej niż kiedykolwiek w przeszłości - podkreślił. Zapowiedział też inwestycje w siły jądrowe i budowę "złotej kopuły". - Musimy być tak silni, że żaden kraj nie odważy się rzucić nam wyzwania. Tak potężni, że żaden wróg nam nie zagrozi i mieć takie możliwości, żeby nikomu w ogóle nie przyszło do głowy, żeby nam rzucać rękawice - zaznaczył Trump. W swoim przemówieniu zwrócił też uwagę na sytuację międzynarodową, w tym w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. Wyraził nadzieję, że Hamas zgodzi się na pokój. Izrael się zgodził, kraje muzułmańskie się zgodziły. Czekam na Hamas - mówił prezydent USA.