W tym zawodzie trzeba bardzo o siebie dbać, o tę sferę psychiczną, ale też fizycznie - mówiła Sandra Drzymalska w programie "Monika Olejnik. Otwarcie" w TVN24+. Aktorka, która zagrała jedną z głównych ról w nominowanym do Oscara filmie "IO", wyznała, że stara się oddzielać aktorstwo o życia prywatnego. - Mój zawód jest wymagający, przeraźliwie go kocham i jest moją ogromną pasją, ale jest to jednak mój zawód - podkreśliła. Przyznała, że nie zawsze jest to łatwe, bo role, które zagrała w "jakiejś cząstce są w niej". - Żeby widz mógł to poczuć, to wytwarzasz te emocje naprawdę. Ciało nie wie, że je oszukujesz, więc to zostaje i jest ze mną - wyznała. Wspomniała też współpracę z reżyserem Marcinem Koszałką w filmie "Biała Odwaga". - On [Koszałka - red.] daje ogromną wolność i swobodę poruszania się swoim aktorom. Kocha aktorów i bardzo w nich wierzy - powiedziała. Mówiła też, jakie ma podejście do odgrywania scen intymnych. Wyznała, że "nie traktuje swojego ciała seksualnie w tych scenach". - Swoje ciało traktuję jak instrument, tak jak muzyk traktuje skrzypce - dodała. W rozmowie z Moniką Olejnik opowiedziała też o tym, jak wyglądała jej droga do aktorstwa. - To było bardzo ryzykowne, bo ja złożyłam papiery tylko do jednej szkoły teatralnej, do Krakowa - mówiła.
W części #MonikaKsiążkiMuzyka Monika Olejnik poleciła powieść "Nawroty nocy" Patricka Modiano. Sandra Drzymalska zarekomendowała książkę Sándora Máraiego "Żar". Felieton #TalentAktywność poświęcony był Festiwalowi Malta, który odbył się pod koniec czerwca w Poznaniu.