Politycy w programie "Kawa na ławę" komentowali ostatnie wydarzenia w szkołach oraz rządową ustawę dotyczącą blokowania nielegalnych treści w internecie. Karol Karski (PiS) zwrócił uwagę na konieczność oceny, czy proponowane rozwiązania nie idą zbyt daleko. Zdaniem Piotra Müllera (Rozwój Plus) rząd wykorzystuje tę sprawę politycznie. Polityk wyraził również obawy, że ustawa może ograniczyć wolność słowa. - To trudna dyskusja między wolnością słowa a tym, co powinno być chronione, i nie ma prostego rozwiązania w tej sprawie - dodał. Andrzej Zybertowicz (Kancelaria Prezydenta) wskazał natomiast, że problemem są nie tylko same treści, lecz także formy cyfrowe, które mogą uzależniać użytkowników. - Państwo musi bardziej zdecydowanie ograniczyć dostęp młodzieży do smartfonów - stwierdził. Z tym stanowiskiem nie zgodził się Bartosz Arłukowicz. W jego ocenie należy skutecznie ograniczać przede wszystkim to, co dzieje się w telefonach. Joanna Scheuring-Wielgus z Lewicy i Maciej Żywno z Polski 2050 bronili rządowej ustawy, przekonując, że wprowadzenie takich regulacji jest niezbędne.