Trzyosobowy skład Trybunału Stanu umorzył postępowanie w sprawie wniosku prokuratury dotyczącego uchylenia immunitetu pierwszej prezes Sądu Najwyższego i przewodniczącej Trybunału Stanu Małgorzaty Manowskiej. - Bardziej adekwatna byłaby wypowiedź, że to było towarzyskie posiedzenie, a nie posiedzenie Trybunału Stanu - komentował profesor Andrzej Zoll (były prezes Trybunału Konstytucyjnego, były RPO, były przewodniczący PKW) w programie "Fakty po Faktach" w TVN24. Gość Piotra Kraśki wyjaśnił, że "ustawa o Trybunale Stanu jednoznacznie stwierdza, że zgoda na pociągnięcie członka Trybunału Stanu do odpowiedzialności karnej wymaga dwóch trzecich składu Trybunały Stanu". - Posiedzenie trzech sędziów to nie jest posiedzenie Trybunału Stanu - podkreślił profesor Zoll. Mówił również o kwestii przywracania praworządności w Polsce. - Tutaj są potrzebne radykalne środki. Życzę ministrowi Żurkowi sukcesu w jego działaniach - powiedział profesor Zoll. W dalszej części programu o burzliwym posiedzeniu Rady Warszawy i wycofaniu projektu nocnej prohibicji rozmawiały Agata Diduszko-Zyglewska (Lewica) i Dorota Łoboda (Koalicja Obywatelska).