Szydło złożyła rezygnację. Morawiecki kandydatem na premiera

TVN24

Aktualizacja:
Komitet Polityczny PiS przyjął dymisję premier Szydłotvn24
wideo 2/35

Premier Beata Szydło złożyła rezygnację na ręce Komitetu Politycznego PiS - poinformowała w czwartek po godzinie 20 rzecznik PiS Beata Mazurek. Dodała, że rezygnacja została przyjęta, a na miejsce Szydło wysunięto kandydaturę Mateusza Morawieckiego.

- Pani premier na ręce Komitetu złożyła rezygnację z pełnionej przez siebie funkcji. Ta rezygnacja przez Komitet Polityczny została przyjęta - powiedziała Mazurek. Podkreśliła, że Komitet Polityczny podjął decyzję, że Szydło powinna pełnić "ważną, eksponowaną funkcję w polskim rządzie". Dodała, że "na tę propozycję pani premier Beata Szydło jest otwarta".

- Komitet Polityczny na stanowisko premiera wysunął kandydaturę pana wicepremiera Mateusza Morawieckiego - oświadczyła.

Wyjaśniła, że sytuacja międzynarodowa i krajowa powodują, że przed PiS są "trochę inne wyzwania". - To wymaga korekty nie tylko ministrów, nie tylko zmian przedstawicieli rządu, ale także kierownictwa tego rządu - mówiła.

Mazurek: temat zmian w ministerstwach nie był poruszony

Mazurek nie chciała zdradzić żadnych szczegółów dotyczących rekonstrukcji rządu, powiedziała, że ten temat nie był poruszony. Stwierdziła, że szczegóły będzie ustalał Morawiecki. - Sądzę, że jeżeli dojdzie do tego, że zostanie zaprzysiężony, to o szczegółach swojej pracy, tego kogo widzi i gdzie, sam opowie - dodała.

Zapewniła, że PiS nadal jest jedną drużyną i zaapelowała o zaufanie do szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego, "człowieka, który ma strategię, ma wizję tego jak i co należy robić, by osiągnąć sukces".

Pytana o szczegóły głosowania, stwierdziła, że było ono tajne i nie chciała mówić o kulisach.

Z informacji PAP wynika, że podczas głosowania nad kandydaturą dwóch polityków PiS opowiedziało się przeciw kandydaturze Morawieckiego, jeden wstrzymał się od głosu, a reszta z 33 członków Komitetu Politycznego PiS głosowała "za".

Mazurek: nie rozmawialiśmy na temat zmian ministrów
tvn24

PAP: zaprzysiężenie we wtorek

Wiceszef MSZ Jan Dziedziczak pytany przez dziennikarzy o to, czy Beata Szydło po rezygnacji z funkcji premiera ma objąć funkcję wicepremiera w rządzie, potwierdził, że na posiedzeniu Komitetu Politycznego zapadła taka decyzja.

Morawiecki w piątek w południe ma otrzymać od prezydenta misję tworzenia rządu.

PAP, powołując się na swoje źródła, podaje, że wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego zaplanowano na wtorek. Na razie nie będzie też zmian ministrów. Taką informację miał przekazać członkom Komitetu Politycznego Kaczyński. PAP twierdzi, że do zmian na stanowisku ministrów dojdzie w styczniu.

Według źródeł agencji, na klubie przemawiał krótko prezes Kaczyński i premier Beata Szydło, która dostała owacje na stojąco. Morawiecki nie zabrał głosu.

Całe wystąpienie Beaty Mazurek
tvn24

Najważniejsi politycy w siedzibie PiS

Rano w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy, premier Beaty Szydło, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego oraz marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego dotyczące rekonstrukcji rządu. Po spotkaniu prezydencki rzecznik Krzysztof Łapiński relacjonował, że tematem rozmów była bieżąca sytuacja polityczna, a w szczególności planowana rekonstrukcja rządu. - Pan prezydent wyraził oczekiwanie, by temat rekonstrukcji został zamknięty tak szybko, jak to jest możliwe, żeby przeciąć wszelkie spekulacje medialne co do tej kwestii - oświadczył.

Politycy PiS od popołudnia obradowali przy ulicy Nowogrodzkiej. Przed godziną 16 do siedziby PiS przyjechali Beata Szydło i Mateusz Morawiecki.

Dwie godziny później do siedziby zaczęli zjeżdżać najważniejsi politycy tej partii. Pojawili się m.in. szef MON Antoni Macierewicz, minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, Adam Lipiński, minister pracy Elżbieta Rafalska, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki.

Potem zebrał się Komitet Polityczny PiS, który obradował do godziny 20. Wtedy autokarami do siedziby PiS przyjechali posłowie, którym ogłoszono decyzję o zmianie na stanowisku premiera.

Zapowiedzi od października

Szydło w środę w Radiu Maryja, pytana o rekonstrukcję rządu, mówiła, że "zmiany są czymś naturalnym". Powiedziała, że podsumowanie po dwóch latach rządów zapowiadał szef PiS Jarosław Kaczyński w lipcu na kongresie w Przysusze. - Ten okres jest dość długi, przedłuża się. Mam nadzieję, że w tym tygodniu go zamkniemy, bo potrzebna jest stabilizacja - dodała Szydło.

Dokonanie zmian w rządzie zapowiedziała pod koniec października. Nie podała, kto ma z niego odejść, ani kim będą nowi ministrowie. Jak wówczas mówiła, decyzje w tej sprawie omawia z prezesem PiS. Rzecznik rządu Rafał Bochenek zapowiedział później, że rekonstrukcja Rady Ministrów będzie miała charakter strukturalny.

Kaczyński mówił w połowie listopada, że rekonstrukcja rządu pewnie będzie troszkę odłożona w czasie, bo premier zaproponowała interesujące zmiany strukturalne. Według Kaczyńskiego, "ostateczne decyzje, co do personaliów" będą "podjęte w ciągu stosunkowo niedługiego czasu, ale pewnie dowiemy się o nich w grudniu".

Odrzucone wotum nieufności

Czwartek był gorącym politycznie dniem dla polityków obozu rządzącego.

Po godzinie 9 podczas obrad Sejmu debatowano nad wnioskiem PO o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu premier Beaty Szydło. Sejm w końcu odrzucił ten wniosek, w którym kandydatem na premiera był Grzegorz Schetyna. Przeciwko wnioskowi głosowało 239 posłów, za 168, a 17 posłów wstrzymało się od głosu.

Po ogłoszeniu wyniku głosowania przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego prezes PiS Jarosław Kaczyński wręczył bukiet kwiatów premier Beacie Szydło. Kwiaty premier wręczył także poseł Tadeusz Cymański (PiS).

Autor: azb,js,pk\mtom,tr / Źródło: PAP, tvn24.pl