"Świat bez pani będzie tańczył dalej, ale pani brak zauważymy na parkiecie"

Źródło:
PAP, tvn24.pl
Nie żyje Ewa Demarczyk
Nie żyje Ewa Demarczyk
TVN24
Nie żyje Ewa DemarczykTVN24

Gigantycznie utalentowana, niepodobna do nikogo na świecie, nikogo nie naśladowała - tak o zmarłej Ewie Demarczyk mówiła jej koleżanka z dawnych lat Joanna Rawik, piosenkarka i aktorka. Artystkę, nazywaną "Czarnym Aniołem" polskiej piosenki, wspominają w sobotę nie tylko ludzie kultury, ale także politycy. "Pani Ewo, ten świat bez Pani będzie tańczył dalej, ale Pani brak zauważymy na parkiecie. Po takich odejściach zawsze pozostaje smutna, niezapełniona cisza" - napisał w mediach społecznościowych prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

Jedna z najwybitniejszych polskich osobowości scenicznych, nazywana "Czarnym Aniołem" polskiej piosenki - Ewa Demarczyk - nie żyje. Demarczyk zmarła w piątek w swoim mieszkaniu. Znana jest dzięki takim utworom jak "Karuzela z Madonnami", "Rebeka" i "Grande Valse Brillante". Od lat unikała prasy i nie występowała. W styczniu przyszłego roku skończyłaby 80 lat. O śmierci artystki poinformowała w sobotę w mediach społecznościowych "Piwnica Pod Baranami", z którą wokalistka związana była przez wiele lat. "Odeszła Największa. Żegnaj Ewo" – napisano w krótkim wpisie na Facebooku.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Fani żegnają artystkę: kiedy czułam się zagubiona, poezja przez nią śpiewana zwracała mnie do domu

Pod wpisem pojawiły się setki komentarzy fanów, którzy z żalem żegnają legendę polskiej piosenki. "Z jej płytą przejechałam pół świata. Kiedy czułam się zagubiona, niepewna, co mam dalej w życiu robić, poezja przez nią śpiewana zwracała mnie do domu" – napisała jedna z internautek.

"W pewnym sensie mnie, jako nastolatki, która słuchała w liceum jej wykonań, uczyła wrażliwości" – czytamy w innym komentarzu. Na profilu Piwnicy pod Baranami udostępniono także nagranie z jednego z występów zmarłej wokalistki. "Gdy się miało szczęście, które się nie trafia, czyjeś ciało i ziemię całą, a zostanie tylko, tylko fotografia, to jest, to jest bardzo mało" – śpiewała Demarczyk, interpretując wiersz Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej "Pocałunki".

"Świat bez pani będzie tańczył dalej, ale pani brak zauważymy na parkiecie"

W sobotę wspomnienia o artystce przywołuje wiele osobistości związanych z kulturą, ale także politycy.

Wśród nich jest prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. "Pani Ewo, ten świat bez Pani będzie tańczył dalej, ale Pani brak zauważymy na parkiecie. Po takich odejściach zawsze pozostaje smutna, niezapełniona cisza" - napisał na Twitterze.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski napisał o Demarczyk, że to "wybitna piosenkarka, legenda Piwnicy pod Baranami, niesamowita osobowość estradowa". "Jej wykonania i interpretacje zostaną z nami na zawsze" - dodał we wpisie na Twitterze.

"Teraz będę Cię słuchał, jak śpiewasz stamtąd"

Były europoseł Platformy Obywatelskiej, z wykształcenia kulturoznawca Michał Boni, wspominając śmierć artystki, napisał: "moja młodość odchodzi...". "Teraz będę Cię słuchał, jak śpiewasz stamtąd po latach przerwy..." - dodał we wpisie na Facebooku.

Także posłanka PO Gabriela Lenartowicz opublikowała na Facebooku wpis w związku ze śmiercią artystki. "Zawsze gdy odchodzą ludzie dla nas ważni; bliscy, których kochaliśmy lub Ci, którzy w jakiś sposób uczestniczyli w naszym życiu: autorytety, które kształtowały nasze umysły, artyści, którzy lepili nasze serca, jesteśmy tak porażająco bezradni" - napisała.

Przekonywała, że "usiłujemy oswoić tę bezradność jakimiś słowami", ale - jak oceniła - "ta bezradność nie chce dać się zagadać". "Nawet, gdy z wiekiem ćwiczymy się w tym po wielokroć" - dodała. "Ewa Demarczyk, Henryk Wujec. Niech spoczywają w pokoju" - napisała posłanka, wspominając także zmarłego w sobotę wybitnego działacza opozycji w czasach PRL.

PAP

"Aniele, gdzie byłaś, kiedy Cię nie było? I gdzie teraz jesteś?"

Dziennikarz radiowej Trójki Piotr Stelmach napisał na Facebooku, że miał "kilka muzycznych marzeń, które odeszły. Bez możliwości powrotu". "Jednym z nich było jakimś, nie wiadomo, którym cudem świata, namówić Ją na występ. Albo w Trójce, albo na Męskim Graniu, albo Gdzieś. Aniele, gdzie byłaś, kiedy Cię nie było? I gdzie teraz jesteś?" - napisał.

W kolejnym wpisie wspomniał także inne zmarłe postaci polskiej ceny muzycznej. "Z każdym pożegnaniem kogoś z tej fantastycznej muzycznej Sfory mam wrażenie, że świat, który dawno temu zabraliśmy ze sobą w walizkach, staje się coraz mniej stereo. Że jego wielowymiarowość, tak znajomo dźwięcząca nam w uszach, zostaje bezpowrotnie skompresowana przez upływ czasu. I prawa jemu przynależne" - uznał. "Wiem, wiem, nikt nam nie obiecywał nieskończoności, ale..." - dodał dziennikarz.

"Dobranoc Królowo"

Z wokalistką, dziękując za niezapomniane utwory, żegnają się także ludzie kultury. "Wszyscy odchodzimy. Odeszła i ona. Królowa ciemności, poezji i szarmu. Kocham te piosenki, tę wrażliwość i świat, którego już nie ma. Ewa chce spać. Dobranoc Królowo. Spotkamy się we śnie" – napisał muzyk Tomasz Organek.

Dziennikarz i krytyk Wacław Krupiński ocenił, że "kilku pokoleniom prezentowała to, co w piosence najszlachetniejsze, najbardziej wartościowe. Nie zostawiła po sobie zbyt wielu nagrań, ale – same perły". "One będą z nami przypominając o fenomenie Ewy Demarczyk. O jej spotkaniu z Zygmuntem Koniecznym, z Andrzejem Zaryckim" - dodał.

"Zrozumiałam dopiero teraz, kiedy jej już nie ma, że właściwie to ograniczenie zbudowało jej wielkość"

W ciepłych słowa o zmarłej artystce mówiła Joanna Rawik, piosenkarka i aktorka. - To była moja koleżanka. Mieszkałam parę lat w Krakowie, więc siłą rzeczy się znałyśmy. Ja śpiewałam w Klubie pod Jaszczurami, ona w Piwnicy pod Baranami. Przez jakiś czas nawet jej zazdrościłam. Śledząc jej poczynania bardzo czujnie i pilnie i myślałam sobie: ona się skupia tylko na piosence, dlatego jest taka wspaniała, nic innego nie ma w głowie, tylko ta piosenka - opowiadała Rawik.

Podkreśliła, że Demarczyk była "gigantycznie utalentowana, niepodobna do nikogo na świecie, nikogo nie naśladowała". - Dzięki repertuarowi, który pisał dla niej Zygmunt Konieczny, stworzyła coś szalenie oryginalnego, jedynego w swoim rodzaju. To jest zadziwiające, ale to też sprawiło, że ona jakby spłonęła na stosie własnej wielkości - oceniła aktorka.

Zwróciła uwagę, że Demarczyk "nie rozwinęła swojego repertuaru ilościowo", co jednak "nie ma w tej chwili znaczenia". - Zrozumiałam dopiero teraz, kiedy jej już nie ma, że właściwie to ograniczenie zbudowało jej wielkość - przyznała.

Polską piosenkę "wprowadziła na wyżyny artyzmu poetyckiego"

Dyrektor artystyczny Letniego Festiwalu Jazzowego w Piwnicy pod Baranami Witold Wnuk, który współpracował z artystką, ocenił, że "to jedna z najwybitniejszych postaci w kulturze polskiej, która zmieniła w ogóle polską piosenkę, wprowadziła na wyżyny artyzmu poetyckiego". - W czasach big beatu i przaśnej piosenki weszła z muzyką Zygmunta Koniecznego na inny poziom - uznał.

Podkreślił, że Demarczyk "stworzyła sztukę wielką, nie tylko prostą, łatwą i przyjemną, ale dramatyczną, literacką". - Można powiedzieć, że była wzorcem piosenki ambitnej, poetyckiej. Zupełnie odmieniła naszą polską piosenkę - dodał Wnuk.

"Przylgnęła do niej opinia niedostępnej i niegrzecznej, ale to była samoobrona"

Zmarłą wspominał również Andrzej Zarycki. Ich współpraca rozpoczęła się w połowie lat 60., kiedy kompozytor został poproszony o napisanie utworów dla Piwnicy pod Baranami. Powstały wówczas m.in. "Ballada o cudownych narodzinach Bolesława Krzywoustego", "Skrzypek Hercowicz" i "Na moście w Avignon".

- Z Ewą pracowało się bardzo dobrze. Była wybitną postacią, która zawsze doskonale wiedziała, co "piszczy" w każdej piosence, co jest w niej najistotniejsze. Potrafiła znaleźć sposób interpretacji każdego utworu - mówił. Mówił, że próby w domu Demarczyk w Krakowie przy ulicy Wróblewskiego odbywały się codziennie. Czasem artyści spotykali się we dwójkę i ćwiczyli przy akompaniamencie fortepianu, czasem w próbach brał udział cały zespół. - Byliśmy zdyscyplinowani. Nie było z tym problemu, bo wszyscy wiedzieliśmy, że to jest ważna artystycznie sprawa – wskazywał Zarycki.

Wikipedia (CC BY SA 0.0)

Kompozytor wspominał, że Demarczyk "przede wszystkim zabiegała o to, żeby nikt nie kolportował jej prywatnego życia". - Stąd zresztą brały się scysje z dziennikarzami, bo rzadko który znał się na muzyce, na tym, co ona tak naprawdę robi. Niewielu z nich to rozumiało na tyle, żeby mogli recenzować to w sensowny sposób. Zawsze najbardziej interesowali się aferami. Ewa bardzo szybko i niejednokrotnie bardzo nerwowo pozbywała się takich petentów – wspominał Zarycki.

Jak mówił, "potem przylgnęła do niej opinia niedostępnej i niegrzecznej, ale to była samoobrona, bo nie wszyscy lubią być obnażani publicznie".

Po niemal 20 latach wspólnej pracy, Demarczyk wycofała się z zawodu, uznając – zdaniem byłego współpracownika – że przekazała już publiczności to, co zamierzała. - Nie wiem, co robiła po rozstaniu ze mną. Przez chwilę jeszcze śledziłem jej wyjazdy, kiedy podróżowała między innymi do Japonii, ale później zniknęła mi z pola widzenia. Kilka razy, przy okazji jej urodzin czy świąt, rozmawialiśmy przez telefon i składaliśmy sobie życzenia, ale nigdy nie byłem w jej domu. Nie wiem, gdzie później mieszkała" – powiedział.

Pytany, czy śmierć artystki tego formatu oznacza koniec pewnej epoki, Zarycki ocenił, że raczej "koniec pewnej estetyki". - Jednak Ewa nie udzielała się już od dawna, więc straciliśmy ją już kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu. Dzisiaj po prostu mamy świadomość, że człowiek był i już nigdy się nie odezwie. W sensie artystycznym zamilkła jednak już wiele lat temu – ocenił.

Zdaniem kompozytora, pamięć o wokalistce i jej twórczości przetrwa, o czym przekonać się można, obserwując niemalejącą popularność jej utworów. - Dziś trudno znaleźć podobną artystkę. A opinie, które znaleźć można w internecie, jeszcze bardziej przekonują, że tak jest – zaznaczył.

"Ona to miała"

Kompozytor Zygmunt Konieczny, który skomponował dla Ewy Demarczyk m.in. "Karuzelę z madonnami", "Groszki i róże" oraz "Czarne anioły" przekazał, że poznał wokalistkę w 1962 roku. - Miała znakomitą ekspresję, która służyła moim piosenkom. Chciałem, żeby te utwory były pełne ekspresji. Ona to miała - ocenił. - Dobrze się dobraliśmy w tamtym czasie - dodał. Przyznał jednak, że w latach 70. zerwał się pomiędzy nimi kontakt i od tamtej pory nie utrzymywali relacji. - Ona była artystką, piosenkarką, która przede wszystkim zrealizowała moje założenia artystyczne. Tak chciałem, żeby moje utwory były śpiewane - mówił Konieczny. Podkreślił, że Demarczyk była "jedną z niewielu, która potrafiła tak śpiewać".

Gliński: Unieśmiertelniła i nadała nowe życie wielu tekstom. Jej głos pozostanie na zawsze w pamięci

Minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński napisał na Twitterze, że "to smutny dzień dla polskiej kultury".

"Odeszła Ewa Demarczyk, 'Czarny Anioł', wybitna śpiewaczka, która swoimi wykonaniami współtworzyła dzieła niezapomniane. Unieśmiertelniła i nadała nowe życie wielu tekstom. Jej głos pozostanie na zawsze w pamięci. Niech spoczywa w pokoju! - dodał.

Także europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki opublikował na Twitterze wpis, w którym ocenił, że "nikt nie zastąpi 'Czarnego Anioła".

Autorka/Autor:akr/ks

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia (CC BY SA 0.0)

Pozostałe wiadomości

Stwierdzenie, że kilku sędziów zostało wybranych do Trybunału Konstytucyjnego w poprzednich latach "z rażącym naruszeniem prawa" i w konsekwencji uznanie, że "Mariusz Muszyński, Justyn Piskorski i Jarosław Wyrembak nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego", a Julia Przyłębska nie jest uprawniona do sprawowania funkcji prezesa tego organu - to najważniejsze punkty projektu uchwały w sprawie sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym, którym ma się zająć Sejm. Do treści projektu dotarła reporterka TVN24 Agata Adamek. Więcej o proponowanych zmianach mówiła w programie "W kuluarach".

Co dalej z TK? Znamy projekt uchwały

Co dalej z TK? Znamy projekt uchwały

Źródło:
TVN24, PAP

Od kilku dni w Port-au-Prince, stolicy Haiti, dochodzi do starć gangów z państwowymi służbami. Według CNN w sobotę setki więźniów uciekły z państwowego więzienia w tym mieście. Policja przestrzega, że jeżeli wrogowie odniosą sukces, "to będzie koniec", a "w stolicy nikt nie zostanie oszczędzony". Wcześniej przywódca koalicji gangów, które kontrolują 80 procent stolicy, Jimmy "Barbecue" Cherizier, oznajmił, że ma zamiar obalić premiera Ariela Henry'ego.

Haiti pogrążone w chaosie. Z więzienia w stolicy uciekły setki więźniów. "To będzie koniec"

Haiti pogrążone w chaosie. Z więzienia w stolicy uciekły setki więźniów. "To będzie koniec"

Źródło:
CNN, PAP

Kamery monitoringu zamontowane na Żurawiej nagrały dwie kobiety, które przechodziły ulicą w momencie, gdy doszło do ataku na 25-letnią Białorusinkę. Kobiety wyjaśniały na komendzie, że nie miały świadomości, iż są świadkami przestępstwa. Jak ocenia w rozmowie z tvnwarszawa.pl policjantka z wieloletnim doświadczeniem, nie można usprawiedliwiać braku reakcji, ale z drugiej strony nie powinno się postawy świadków jednoznacznie osądzać. Zwraca uwagę na zjawisko "rozproszonej odpowiedzialności".

Myślały, że są świadkami seksu, poszły dalej. Zgwałcona Liza nie żyje

Myślały, że są świadkami seksu, poszły dalej. Zgwałcona Liza nie żyje

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Zorza polarna zalśniła nad Polską w nocy z niedzieli na poniedziałek. Zjawisko najlepiej widoczne było w północnej części kraju, gdzie dopisały także warunki atmosferyczne. Jego zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Zorza polarna rozświetliła niebo nad Polską

Zorza polarna rozświetliła niebo nad Polską

Źródło:
Kontakt 24, Z głową w gwiazdach

Zwłoki 62-letniej kobiety zostały znalezione w niedzielę w jednym z mieszkań w Chocianowie (woj. dolnośląskie). - To zdarzenie o charakterze kryminalnym - przekazał asp. Przemysław Rybikowski z KPP w Polkowicach. Ustalane są okoliczności zdarzenia.

Nie żyje 62-letnia kobieta. "Zdarzenie o charakterze kryminalnym"

Nie żyje 62-letnia kobieta. "Zdarzenie o charakterze kryminalnym"

Źródło:
PAP

"Drogi Elonie Musku, przyczyną założenia NATO, jego istnienia i dalszego trwania są Rosja i inni wrogowie wolnego świata" - napisał w niedzielę w mediach społecznościowych prezydent Łotwy Edgars Rinkeviczs, odpowiadając na wpis miliardera dotyczący sensu dalszego istnienia NATO.

"Drogi Elonie Musku". Prezydent Łotwy odpowiada miliarderowi w sprawie NATO

"Drogi Elonie Musku". Prezydent Łotwy odpowiada miliarderowi w sprawie NATO

Źródło:
PAP

Wielu obserwatorów działalności PiS-u zwracało uwagę, że dla Jarosława Kaczyńskiego partia jest wszystkim, jego światem. A więc z całą pewnością nie było realne to, że tę partię odda - stwierdził w "Faktach po Faktach" doktor habilitowany Aleksander Hall, działacz opozycji w PRL, komentując zapowiedź Kaczyńskiego o kandydowaniu na fotel prezesa partii w 2025 roku. - Fantastyczną rzeczą była ta przemiana, że jesteśmy na "tak", kiedy cały czas byliśmy na "nie" - mówiła Małgorzata Niezabitowska, była rzecznik rządu Tadeusza Mazowieckiego, odnosząc się do sobotniej wypowiedzi Kaczyńskiego na konwencji PiS. - My już wiemy, że to jest tylko wilk, który się ubrał w owczą skórę - dodała.

"Dla niego partia jest wszystkim, jego światem. Nie było realne to, że tę partię odda" 

"Dla niego partia jest wszystkim, jego światem. Nie było realne to, że tę partię odda" 

Źródło:
TVN24

Średnia dobowa rosyjskich strat w lutym wynikająca z wojny w Ukrainie była najwyższa od początku pełnoskalowej agresji Moskwy - przekazał w niedzielę brytyjski resort obrony w codziennej aktualizacji wywiadowczej. Rosja traciła dziennie 983 żołnierzy. Lutowe straty szczególnie dotkliwe odnotowano w lotnictwie.

Brytyjski resort obrony: w lutym rosyjskie straty były najwyższe od początku wojny

Brytyjski resort obrony: w lutym rosyjskie straty były najwyższe od początku wojny

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Minister obrony Niemiec Boris Pistorius stwierdził w niedzielę, że Rosja prowadzi "wojnę informacyjną" mającą na celu wywołać podziały w jego kraju. Chodzi o opublikowanie przez Moskwę podsłuchanej rozmowy oficerów Luftwaffe, niemieckich sił powietrznych, dotyczącej użycia niemieckich rakiet w Ukrainie. Rzeczniczka resortu obrony przekazała, że zgodnie z wynikami dotychczasowych dochodzeń "nie są znane żadne inne przypadki podsłuchów". - Sprawa jest wyjaśniana bardzo dokładnie - zapewniał w sobotę kanclerz Niemiec Olaf Scholz.

Rosjanie opublikowali rozmowę oficerów Luftwaffe. Minister obrony: to wojna informacyjna

Rosjanie opublikowali rozmowę oficerów Luftwaffe. Minister obrony: to wojna informacyjna

Aktualizacja:
Źródło:
PAP. Reuters

Pan Przemek z Leszna za pomocą filmików, które udostępniał na TikToku, chciał zwrócić uwagę na fatalny stan dróg w mieście. Mężczyzna wykazał się kreatywnością, a jego nagrania stały się hitem w sieci.

Mieszkaniec Leszna łowił ryby w dziurach w ulicy, żeby zwrócić uwagę na jej stan

Mieszkaniec Leszna łowił ryby w dziurach w ulicy, żeby zwrócić uwagę na jej stan

Źródło:
Fakty TVN

Zima zawitała do Kalifornii - i to bezpośrednio pod drzwi. Pracownicy ośrodka narciarskiego w górach Sierra Nevada przekonali się o tym na własnej skórze, gdy rano otworzyli drzwi i zobaczyli warstwę śniegu sięgającą niemal górnej framugi. W ciągu doby spadło tam niemal 90 centymetrów śniegu.

Taki widok zastali po otwarciu drzwi

Taki widok zastali po otwarciu drzwi

Źródło:
CNN, Sugar Bowl Resort

Dziesiątki ludzi weszły na kładkę pieszo-rowerową, pomimo że ta jest wciąż jest w budowie i nie można po niej spacerować. "Nielegalne i lekkomyślne" - komentuje zachowanie pieszych czytelnik, który na Kontakt 24 wysłał nagranie z tej sytuacji.

Piesi na budowanej kładce. "Nielegalne i lekkomyślne"

Piesi na budowanej kładce. "Nielegalne i lekkomyślne"

Źródło:
Kontakt 24, tvnwarszawa.pl

Dziewięć osób zostało rannych w wyniku wypadku polskiego busa na autostradzie w Niemczech niedaleko Drezna, do którego doszło w niedzielny poranek - poinformowały lokalne media. Bus wjechał w tył jadącej przed nim ciężarówki, a następnie wpadł w barierkę.

Wypadek polskiego busa w Niemczech. Są ranni

Wypadek polskiego busa w Niemczech. Są ranni

Źródło:
tag24, PAP

Mężczyzna w przebraniu niedźwiedzia, który zażądał od aktorki Hanny Turnau opłaty za nagrany przez nią filmik na Krupówkach w Zakopanem, został ukarany mandatem. Komendant zakopiańskiej straży miejskiej przyznaje, że "miś" jest karany regularnie, dotąd jednak nie zalegalizował swojej działalności.

"Miś" kazał płacić za nagranie na Krupówkach. Komendant: jest regularnie karany

"Miś" kazał płacić za nagranie na Krupówkach. Komendant: jest regularnie karany

Źródło:
tvn24pl

W marcu czasami będzie chłodniej niż w lutym. Jakiej temperatury możemy się spodziewać w najbliższych dniach? Czy ciepło powróci? Sprawdź długoterminową prognozę pogody na 16 dni.

Pogoda na 16 dni: na północy rodzi się mroźny wyż

Pogoda na 16 dni: na północy rodzi się mroźny wyż

Źródło:
tvnmeteo.pl

- Spojrzałem w prawo i zobaczyłem, jak ludzie odbijają się od tego forda. Tragiczne przeżycie. Strasznie dużo krwi, ludzie krzyczeli. Najbardziej utkwił mi w głowie krzyk dwójki dzieci. Nie mogłem się otrząsnąć przez pierwsze kilka godzin - opisuje jeden ze świadków wypadku na placu Rodła w Szczecinie (woj. zachodniopomorskie). Igor i Mikołaj opowiedzieli o tym, co widzieli oraz emocjach, jakie towarzyszyły im w momencie, gdy auto wjechało w grupę pieszych.

"Najbardziej utkwił mi w głowie krzyk dwójki dzieci. Nie mogłem się otrząsnąć". Świadkowie o wypadku w Szczecinie

"Najbardziej utkwił mi w głowie krzyk dwójki dzieci. Nie mogłem się otrząsnąć". Świadkowie o wypadku w Szczecinie

Źródło:
tvn24.pl, TVN24

Sprawca wypadku, w którym zginęła była posłanka Prawa i Sprawiedliwości Lucyna Wiśniewska, został skazany na trzy lata więzienia. Do Sądu Okręgowego w Radomiu wpłynęły apelacje obrońcy skazanego oraz bliskich ofiary.

Była posłanka zginęła w wypadku. Sprawa wraca do sądu

Była posłanka zginęła w wypadku. Sprawa wraca do sądu

Źródło:
PAP

Przez całą noc z soboty na niedzielę w Inguszetii na północnym Kaukazie trwały gwałtowne starcia rosyjskich sił bezpieczeństwa z lokalnymi bojownikami. W związku z walkami władze wprowadziły w regionie stan wyjątkowy - donosi agencja Reutera, powołując się na lokalne media. W niedzielę rano rosyjska agencja informacyjna TASS podała, że bojownicy zostali zastrzeleni przez rosyjskie służby.

Gwałtowne starcia rosyjskich sił bezpieczeństwa z bojownikami na Kaukazie zakończone

Gwałtowne starcia rosyjskich sił bezpieczeństwa z bojownikami na Kaukazie zakończone

Źródło:
Reuters
Chiński Big Tech i "miliard smartfonów". Kim jest nowy doradca rządu od sztucznej inteligencji?

Chiński Big Tech i "miliard smartfonów". Kim jest nowy doradca rządu od sztucznej inteligencji?

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Internet jest pełen mitów dotyczących klimatu. Niektórzy powielają je, nie mając zupełnie świadomości. Inni zaś, także politycy, świadomie kłamią. W "Rozmowach o końcu świata" w TVN24 GO i w TVN24 co miesiąc będziemy obalać te największe manipulacje. W pierwszym odcinku tego minicyklu sprawdzamy, jak ludzkość wpływa na obecną zmianę klimatu.

Ludzkość nie ma żadnego wpływu na zmianę klimatu? Obalamy mity

Ludzkość nie ma żadnego wpływu na zmianę klimatu? Obalamy mity

Źródło:
TVN24 GO, "Rozmowy o końcu świata"

Stacja TVN24 w lutym była najchętniej oglądanym kanałem w kraju, osiągając 6,96 procent udziału w widowni w grupie ogólnej (widzowie powyżej 4. roku życia) - wynika z danych Nielsen TV Audience Measurement. Konkurencję pozostawiły w tyle także "Fakty" TVN oraz portal tvn24.pl. TVN24 była również najbardziej opiniotwórczym medium w styczniu według rankingu Instytutu Monitorowania Mediów.

Doskonałe wyniki TVN24, "Faktów" TVN i tvn24.pl. Dziękujemy widzom i czytelnikom!

Doskonałe wyniki TVN24, "Faktów" TVN i tvn24.pl. Dziękujemy widzom i czytelnikom!

Źródło:
tvn24.pl

Oscary 2024. Doroczna ceremonia wręczenia Nagród Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej coraz bliżej. Po raz czwarty w swojej karierze i drugi rok z rzędu galę poprowadzi Jimmy Kimmel. Kto znalazł się w gronie nominowanych? Kto ma największe szanse na wygraną? Kiedy i gdzie odbędzie się 96. gala wręczenia Oscarów? Prezentujemy wszystko, co warto wiedzieć przed hollywoodzkim świętem kina.

Oscary 2024. Wszystko, co warto wiedzieć o 96. gali wręczenia Nagród Akademii

Oscary 2024. Wszystko, co warto wiedzieć o 96. gali wręczenia Nagród Akademii

Źródło:
tvn24.pl

Wystartowała wiosenna ramówka TVN. Stacja przygotowała niespodzianki. - Zawsze staramy się podążać za naszym widzem, a on dziś potrzebuje emocji, inspiracji i przede wszystkim autentyzmu - mówi dyrektorka programowa TVN Lidia Kazen. Wszystkie programy i seriale można oglądać na antenie TVN i w Playerze.

Wiosna w TVN. "Emocje, inspiracje i autentyzm"

Wiosna w TVN. "Emocje, inspiracje i autentyzm"

Źródło:
TVN

Niewątpliwy pożytek ze zmiany władzy w naszym kraju widzę w tym, że przez kilka ostatnich lat z góry wiedziałem, co kto powie, co kto napisze, która gazeta albo która telewizja kogo pochwali, a komu przywali.

Nareszcie

Nareszcie

Źródło:
tvn24.pl

Średnio 877 tysięcy widzów przyciągnął do TVN pierwszy odcinek "The Traitors. Zdrajcy". Program zadebiutował w środę o godzinie 21.35. Branżowy portal Press pisze o "dobrym starcie". Holenderski format, który spodobał się widzom na całym świecie, jest zainspirowany grą "Mafia". Wygrać można nawet pół miliona złotych.

"Dobry start" programu "The Traitors. Zdrajcy" w TVN

"Dobry start" programu "The Traitors. Zdrajcy" w TVN

Źródło:
tvn24.pl