Na przejściu w Dorohusku kolejka ciężarówek ma 22 km, a czas oczekiwania na odprawę wynosi ok. 3 dni. Gazeta wylicza, że postój jednego TIR-a w oczekiwaniu na odprawę kosztuje firmę przewozową dodatkowo 3 tys. zł.
Zdaniem "Gazety Prawnej" to nie strajk celników, ale wejście Polski do Strefy Schengen spowodowało, że ciężarówki czekają na granicznych przejściach po kilka dni.
Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych, powiedział gazecie, że z powodu strat transportowcy unikają przewozów na Wschód.
Źródło: "Gazeta Prawna"