38-letnia Oliwia stała na czele gangu, który nakłaniał do prostytucji

Akt oskarżenia trafił do sądu
Bertold Kittel o książce i reportażu "Sutenerzy Trójmiasta"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Darek Delmanowicz/PAP
Prokuratura Okręgowa w Zamościu oskarżyła pięć osób o udział w grupie przestępczej. Miały nakłaniać do prostytucji i czerpać z niej korzyści majątkowe. Według ustaleń członkowie grupy zarobili na tym procederze kilkadziesiąt tysięcy złotych. Na czele gangu stała 38-letnia kobieta.

O skierowaniu aktu oskarżenia do Sądu Okręgowego w Zamościu poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu Rafał Kawalec. Według ustaleń grupa przestępcza działała od sierpnia 2024 roku w Biłgoraju, Zamościu, Warszawie, Grudziądzu, Toruniu i innych miejscach Polski.

38-letnia Oliwia S. szefową gangu

Jej założycielką i szefową była 38-letnia Oliwia S., która zajmowała się między innymi umieszczaniem ogłoszeń o usługach seksualnych w internecie, wynajmowaniem lokali, umawianiem spotkań z prostytutkami, a także informowaniem o warunkach oferowanych usług.

Pozostali oskarżeni zajmowali się werbowaniem kobiet do prostytucji, nakłanianiem oraz ułatwianiem im uprawiania prostytucji, organizowaniem ochrony. Przestępcy pobierali też część zapłaty od klientów za usługi seksualne. Według ustaleń śledczych mogli zarobić na tym procederze kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Pięć osób z zarzutami

Prokuratura ustaliła co najmniej sześć kobiet, które trudniły się prostytucją. Jedną z nich była 27-latka z niepełnosprawnością intelektualną i bez miejsca zamieszkania. Podejrzani wykorzystali jej bezradność i czerpali korzyści z jej prostytucji. Według ustaleń została seksualnie wykorzystana przez jednego z członków grupy.

Podejrzani Oliwia S., Jacek S. i Sebastian S. zasadniczo przyznali się do zarzucanych im czynów, poza Damianem M. i Anną P. Wszyscy złożyli wyjaśnienia, w których opisali swój udział w procederze. Wszyscy przebywają w areszcie.

Podejrzanym może grozić nawet do 20 lat więzienia.

TVN24
Dowiedz się więcej:

TVN24

Źródło: PAP
Czytaj także: