W grudniu zeszłego roku sąd odwoławczy utrzymał w mocy wyrok wobec Marcina T., pseudonim Turek - byłego szefa Zatoki Sztuki w Sopocie. T. został skazany na sześć lat więzienia za popełnienie pięciu przestępstw przeciwko wolności seksualnej.
Do więzienia "Turek" jednak wciąż nie trafił. Dlaczego? Sędzia Mariusz Kaźmierczak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku informuje, że T. odpowiadał z wolnej stopy, czyli w czasie procesu był na wolności.
- Ponieważ skazany pozostawał na wolności, konieczne są teraz czynności związane z jego zatrzymaniem i doprowadzeniem do zakładu karnego - przekazuje sędzia.
Sąd Rejonowy w Wejherowie wydał właśnie nakaz doprowadzenia Marcina T. do więzienia. - Procedura wykonania wyroku wygląda w ten sposób, że akta sprawy przekazywane są do sądu, który wykonuje tę karę. W tym wypadku jest to właśnie Sąd Rejonowy w Wejherowie, a konkretnie sekcja do spraw wykonywania orzeczeń. To ona wydaje nakaz zatrzymania i doprowadzenia osoby poszukiwanej do zakładu karnego - mówi sędzia.
Szukany przez policję
Sądowy nakaz realizuje policja. - Dlatego to funkcjonariusze obecnie wykonują wszystkie czynności związane z poszukiwaniem, zatrzymaniem i doprowadzeniem skazanego - dodaje rzecznik sądu.
Jeżeli policja ustali, że skazany jest za granicą Polski, ale na terenie UE, wydany zostanie Europejski Nakaz Aresztowania. - Umożliwia on zatrzymanie takiej osoby i sprowadzenie jej do Polski celem odbycia kary - zaznacza sędzia Kaźmierczak.
T. nie będzie mógł się bezpiecznie schronić również w krajach, które nie należą do wspólnoty.
- Czynności poszukiwawcze będą trwały zarówno na terenie Polski, jak i na terenie Europy, a nawet na całego świata. Polska ma podpisaną umowę o ekstradycję z wieloma krajami, które nie należą do Unii Europejskiej. Nawet kraje, które nie mają umowy z Polską o ekstradycję, często wydają osoby poszukiwane przez polskie organy ścigania na zasadzie wzajemności - zaznacza Mariusz Kaźmierczak.
Nie ryzykuje wyższą karą
Rzecznik sądu podkreślił, że skazanemu za niestawienie się do więzienia nie grozi wyższa kara. Dlaczego?
- Niestawienie się do odbycia kary nie jest traktowane jak samouwolnienie. W kodeksie karnym istnieje przestępstwo samouwolnienia. Dotyczy to sytuacji, gdy ktoś nie wraca do zakładu karnego po udzieleniu przerwy w wykonaniu kary. Natomiast taka sytuacja, jaka jest obecnie, czyli niestawienie się do odbycia kary, nie powoduje żadnych dodatkowych negatywnych konsekwencji prawnych dla osoby poszukiwanej - wyjaśnia sędzia.
Zatoka Sztuki i "łowca nastolatek"
"Turek" został prawomocnie skazany w tym samym procesie, co Krystian W., pseudonim Krystek, nazywany przez media "łowcą nastolatek".
Ofiarami "Krystka" padły co najmniej 33 kobiety, z których większość nie była pełnoletnia, a pięć z nich nie miało ukończonych nawet 15 lat. Krystian W. został oskarżony o popełnienie 65 przestępstw, w tym 40 o charakterze seksualnym. Wśród nich znalazły się gwałty i ich usiłowanie, w tym o charakterze pedofilskim. Prokuratura oskarżyła go też o "nakłanianie małoletnich pokrzywdzonych do prostytucji oraz czerpania z tego procederu korzyści majątkowych".
Został prawomocnie skazany na 15 lat więzienia. Przebywa w więzieniu.
Autorka/Autor: bż/gp
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN24