Łódź

"To on podpalił tkaninę, groził". Kolejny aresztowany za atak na Romów

Łódź

TVN24 ŁódźKolejny zatrzymany spędzi w areszcie 3 miesiące

Sąd aresztował na trzy miesiące 35-letniego Łukasza J. Romska rodzina rozpoznała go jako mężczyznę, który podpalił kawałek tkaniny, żeby pokazać co w przyszłości może spotkać Romów. Mężczyzna jest podejrzany o kierowanie gróźb karalnych ze względu na przynależność narodową. Grozi mu do 5 lat więzienia.

- Mężczyzna został aresztowany w obawie przed matactwem. Podejrzany nie przyznał się do winy - mówi Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury.

Dodał, że Łukasz J. jest też podejrzany o kierowanie gróźb karalnych w celu zmuszenia poszkodowanych do zmiany zeznań.

Był jednym z tych, którzy wrócili?

Według śledczych, 35-latek był jednym z mężczyzn, którzy po pierwszym ataku wrócili pod dom Romów, żeby ich zastraszyć przed składaniem zeznań przeciwko napastnikom.

- Z ustaleń poczynionych w śledztwie wynika, iż był on bardzo aktywnym napastnikiem, który między innymi grożąc, podpalił trzymany w ręku kawałek tkaniny, żeby zobrazować to, co w przyszłości może spotkać pokrzywdzonych - mówi Krzysztof Kopania.

Zatrzymany w ostatniej chwili

Łukasz J. został zatrzymany w niedzielę wieczorem na łódzkim lotnisku. Jak mówią śledczy, wpadł w ręce policji tuż przed wejściem na pokład samolotu lecącego do Liverpoolu.

W poniedziałek zatrzymany otrzymał dwa prokuratorskie zarzuty i dołączył do czterech wcześniej aresztowanych mężczyzn. Łącznie w tej sprawie zarzuty usłyszało 6 mężczyzn od 21 do 35 roku życia. Niektórzy z podejrzanych przyznali się do udział w zdarzeniu. Część z nich utrzymuje, że najście związane było z rzekomym wcześniejszym pobiciem jednego z nich.

Podczas przesłuchania Łukasz J. nie przyznał się do winy. Mężczyzna był wcześniej wielokrotnie karany.

Sprawa jest rozwojowa

Do ataku na Romów doszło 5 października. Według śledczych, napastnicy mieli wtargnąć na prywatną posesję w dzielnicy Górna wtargnęło ok. 10 mężczyzn uzbrojonych w kije bejsbolowe i pręty. Mężczyźni mieli też zapalone pochodnie. Grozili mieszkającym tam Romom pobiciem, pozbawieniem życia i podpaleniem domu. Wybili szybę, uderzyli też jedną z kobiet i spryskali ją gazem.

Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Autor: bż/iga / Źródło: TVN24 Łódź

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Łódź

Pozostałe wiadomości