Było dziesięć ofiar śmiertelnych, jest wojna ze sprzedawcami dopalaczy

[object Object]
Kolejni zatrzymani po fali zgonówTVN24 Łódź
wideo 2/4

Sześciu podejrzanych o handel dopalaczami zatrzymali w ostatnim tygodniu policjanci ze specjalnej grupy zajmującej się zwalczaniem tego procederu w Łódzkiem. Wcześniej - na przełomie lipca i sierpnia - w regionie z powodu zatrucia dopalaczami zmarło 10 osób.

Specjalną grupę złożoną z policjantów zajmujących się zwalczaniem przestępczości narkotykowej i cyberprzestępczości powołał na początku sierpnia komendant wojewódzki policji w Łodzi. Była to reakcja na falę zgonów w regionie. W ciągu tygodnia w Łodzi i Bełchatowie życie straciło 10 osób w wieku od 19 do 40 lat, które wcześniej przyjmowały dopalacze.

Jak poinformowała rzeczniczka łódzkiej KWP Joanna Kącka, w ostatnim tygodniu funkcjonariusze z tej grupy doprowadzili do zatrzymania kolejnych sześciu osób - trzy znalazły się w areszcie, a trzy objęto dozorem policyjnym. Przypomniała, że wcześniej - w okresie, gdy dochodziło do zgonów - zatrzymano 10 domniemanych dilerów substancji psychoaktywnych; siedmiu trafiło do aresztu.

- Nie było niemalże dnia bez zatrzymań, przeszukań i wyeliminowania z czarnego rynku kolejnych substancji psychoaktywnych. Policjanci, oczekując na wejście w życie znowelizowanej ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, działają. Prawdopodobne jest, że wśród już zatrzymanych podejrzanych są osoby odpowiedzialne za doprowadzenie do śmierci amatorów dopalaczy - zaznacza Kącka.

Tak zabijają dopalacze - czytaj reportaż w Magazynie TVN24

Kolejni zatrzymani

We wtorek 7 sierpnia w Zduńskiej Woli zatrzymano 33-latka, u którego znaleziono znaczne ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany.

Tego samego dnia w Koluszkach w niedoręczonej przesyłce policjanci zabezpieczyli foliowe torebki, tzw. dilerki, z kryształkami o łącznej wadze ponad 0,5 kg. Trwa ustalanie nadawcy i odbiorcy.

Do aresztu trafił też 49-latek zatrzymany w środę w Łodzi. Według policji klienci docierali do niego za pośrednictwem ogłoszeń i internetu. Został zatrzymany na gorącym uczynku podczas dokonywania transakcji na jednym z parkingów na osiedlu Dąbrowa. Poza tym kierował autem mimo dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów.

49-latek był wielokrotnie notowany za konflikty z prawem. Podczas przeszukania jego auta, mieszkania i garażu zabezpieczono m.in. kilkadziesiąt tysięcy złotych, niemal 20 gramów suszu, 66 "dilerek" z białym proszkiem i ponad 90 z kryształkami. Prokuratura przedstawiła mu zarzut sprowadzenia zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób przez wprowadzenie do obrotu szkodliwych substancji. Sąd zdecydował o jego aresztowaniu.

Tego samego dnia funkcjonariusze przeszukali mieszkanie 25-latka z powiatu zgierskiego. Znaleźli kilkadziesiąt gramów białego proszku. Podejrzanego oddano pod dozór policji.

Natomiast zatrzymany w środę w Łodzi 40-latek miał - według policji - prowadzić "handel obwoźny" dopalaczami. Mężczyzna bez stałego miejsca zameldowania ogłaszał się w internecie. Gdy zatrzymano go na parkingu na Bałutach, miał przy sobie "dilerki" z masą plastyczną o wadze kilkudziesięciu gramów i "dilerki" z kapsułkami. Funkcjonariusze ustalili, że 40-latek zajmuje lokal w dzielnicy Polesie. Okazało się, że wytwarzano tam substancje psychoaktywne i odurzające; zabezpieczono m.in. sprzęt do produkcji i niemal 3 kg tzw. plasteliny. Mężczyzna trafił do aresztu.

Pod policyjny dozór trafili również 33-latek i jego 31-letnia wspólniczka z Łodzi, którzy handlowali dopalaczami najprawdopodobniej z mieszkania w centrum miasta. W czasie policyjnej akcji wpadł też klient, który przyjechał samochodem, nie mając uprawnień do kierowania pojazdami.

Czekając na nowe prawo

Na początku sierpnia prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy ograniczającą wytwarzanie i wprowadzanie do obrotu środków zastępczych i nowych substancji psychoaktywnych; zakłada ona, że dopalacze będą traktowane na równi z narkotykami.

Jak przypomniała Kącka, do wejścia w życie ustawy posiadanie dopalaczy nie jest karalne, natomiast ich produkcja i wprowadzanie do obrotu wiążą się z postępowaniem administracyjnym prowadzonym przez Inspekcję Sanitarną. Jednak tym podejrzanym, którzy usłyszeli zarzut sprowadzenia zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób przez wprowadzenie do obrotu szkodliwych substancji, grozi do 12 lat więzienia.

Autor: bż/gp/kwoj / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Policja w Łodzi

Pozostałe wiadomości

Prezydent Donald Trump chce, aby Ukraina zapewniła USA dostęp do metali ziem rzadkich za pomoc w wojnie przeciwko Rosji - poinformował Reuters. Dodał, że Trump oczekuje "wyrównania" od Ukrainy za amerykańskie wsparcie o wartości "blisko 300 miliardów dolarów".

Trump chce "wyrównania" za wsparcie dla Ukrainy

Trump chce "wyrównania" za wsparcie dla Ukrainy

Źródło:
PAP, Reuters

W Brukseli odbył się nieformalny szczyt szefów państw i rządów Unii Europejskiej. Premier Donald Tusk ocenił, że spotkanie było "bardzo owocne". Chociaż miał on być poświęcony wyłącznie zwiększaniu unijnego potencjału obronnego, w spotkaniu uczestniczył premier Wielkiej Brytanii. Szef Rady Europejskiej Antonio Costa podkreślił, że pomysł zaproszenia brytyjskiego premiera pochodził od Donalda Tuska. - Jestem zazdrosny, bo to był świetny pomysł – przyznał.

Zakończył się nieformalny szczyt w Brukseli. Costa: jestem zazdrosny, bo to był świetny pomysł Tuska

Zakończył się nieformalny szczyt w Brukseli. Costa: jestem zazdrosny, bo to był świetny pomysł Tuska

Źródło:
TVN24, PAP

Carrefour Polska poinformował o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych. Firma rozpoczęła w tej sprawie konsultacje ze związkami zawodowymi. Pracę ma stracić do 340 osób.

Zwolnienia grupowe w dużej sieci

Zwolnienia grupowe w dużej sieci

Źródło:
PAP

- Jeszcze fizycznie nie dostałem wniosku dotyczącego wniosku o areszt dla Zbigniewa Ziobry. Ale jak go dostanę, to podpiszę i skieruję do marszałka Sejmu - przekazał w "Kropce nad i" w TVN24 minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar.

Co dalej ze Zbigniewem Ziobrą? Bodnar: podpiszę wniosek

Co dalej ze Zbigniewem Ziobrą? Bodnar: podpiszę wniosek

Źródło:
TVN24

W poniedziałek cena arabiki (odmiany kawy) na giełdzie ICE pobiła rekord i wyniosła ponad 8,5 tysiąca dolarów za tonę - poinformował PKO BP. Odmiana kawy robusta też jest historycznie droga - na giełdzie LIFFE pod koniec stycznia jej cena wynosiła 5861 dolarów za tonę.

Ceny tego produktu biją rekordy

Ceny tego produktu biją rekordy

Źródło:
PAP

Rzecznik resortu spraw zagranicznych Izraela Oren Marmorstein potwierdził, że ambasador Jakow Liwne opuści Polskę i obejmie stanowisko wicedyrektora do spraw dyplomacji publicznej w tamtejszym MSZ.

Ambasador Izraela opuści placówkę w Polsce

Ambasador Izraela opuści placówkę w Polsce

Źródło:
PAP

Na śląskiej Drogowej Trasie Średnicowej samochód jechał pod prąd i o mały włos uniknął zderzenia z innym pojazdem. - Najgorsze w tym wszystkim jest to, że on pojechał dalej - opowiada pan Krzysztof, autor nagrania, które otrzymaliśmy na Kontakt24. To kolejna taka sytuacja w ostatnim czasie.

Pod prąd "średnicówką". "Najgorsze w tym wszystkim jest to, że on pojechał dalej"

Pod prąd "średnicówką". "Najgorsze w tym wszystkim jest to, że on pojechał dalej"

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Santorini od kilku dni nawiedzają wstrząsy sejsmiczne. Wielu mieszkańców oraz turystów jest zaniepokojonych niekończącym się drżeniem ziemi, dlatego w pośpiechu opuszczają wyspę. Miejsca na statkach i w samolotach rozchodzą się w mgnieniu oka.

Santorini. "Boimy się, ale nie chcemy panikować. Niestety wstrząsy nie ustają"

Santorini. "Boimy się, ale nie chcemy panikować. Niestety wstrząsy nie ustają"

Aktualizacja:
Źródło:
AP, Reuters, PAP, GreekReporter

- Zbigniew Ziobro zachowuje się w sposób kompletnie lekceważący dla instytucji państwa polskiego - ocenił w "Faktach po Faktach" wicemarszałek Senatu Michał Kamiński (Trzecia Droga). Europoseł Koalicji Obywatelskiej Michał Wawrykiewicz zauważył, że w sprawie byłego ministra sprawiedliwości "ucieka z pola widzenia rzecz najważniejsza", czyli to, czego dotyczą potencjalne zarzuty wobec niego i przedmiot działania komisji śledczej ds. Pegasusa.

W sprawie Ziobry "ucieka z pola widzenia rzecz najważniejsza"

W sprawie Ziobry "ucieka z pola widzenia rzecz najważniejsza"

Źródło:
TVN24

Premier kanadyjskiej prowincji Ontario Doug Ford zapowiedział zerwanie umowy z firmą Elona Muska Starlink - podała Associated Press (AP). Dodała, że to reakcja na decyzję prezydenta USA Donalda Trumpa o nałożeniu ceł na towary z Kanady.

Zapowiada koniec współpracy z firmą Muska. "Zerwiemy umowę"

Zapowiada koniec współpracy z firmą Muska. "Zerwiemy umowę"

Źródło:
Associated Press, PAP

- Bardzo dobrze, że te projekty zostały wreszcie przedstawione, bo bardzo na to czekaliśmy. Jeżeli chodzi o ich założenia, to jestem usatysfakcjonowany - powiedział w "Tak jest" w TVN24 profesor Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego. Odniósł się do zaprezentowanych dwóch projektów ustaw dotyczących uregulowania statusu tak zwanych neosędziów.

"Bardzo na to czekaliśmy". Profesor Zoll o projektach w sprawie neosędziów

"Bardzo na to czekaliśmy". Profesor Zoll o projektach w sprawie neosędziów

Źródło:
TVN24

Kryminalni z Bielan zatrzymali siedem osób w sprawie bójki na klatce schodowej bloku na Wrzecionie. Wszyscy usłyszeli zarzuty, za które grozi im do trzech lat więzienia. Według policji powodem zajścia był konflikt między dwoma mężczyznami.

Siedmiu mężczyzn pobiło się na klatce schodowej w bloku

Siedmiu mężczyzn pobiło się na klatce schodowej w bloku

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Administracja Donalda Trumpa wykorzystała katastrofę lotniczą w Waszyngtonie, by walczyć z polityką inkluzywności w amerykańskiej armii. A wypowiedzi prezydenta dały początek fałszywej teorii, jakoby za wypadek odpowiadała transpłciowa kobieta, która rzekomo siedziała za sterami wojskowego śmigłowca.

"Transpłciowa pilotka" Black Hawka. Jak Trump rozkręcił fałszywą teorię o katastrofie lotniczej

"Transpłciowa pilotka" Black Hawka. Jak Trump rozkręcił fałszywą teorię o katastrofie lotniczej

Źródło:
Konkret24

Jak na razie tylko 1 procent firm zainteresował się nowym narzędziem do szybkiej weryfikacji uprawnień kierowców. Wdrożyło je w styczniu Ministerstwo Cyfryzacji po tragicznym wypadku w Warszawie, kiedy pracujący dla firmy kurierskiej mężczyzna śmiertelnie potrącił na przejściu dla pieszych 14-latka. Kierowca, jak się później okazało, prowadził dostawczego busa mimo odebranych uprawnień.

Jest nowe narzędzie po tragicznym wypadku. Ale niewielu przewoźników o nim wie

Jest nowe narzędzie po tragicznym wypadku. Ale niewielu przewoźników o nim wie

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Rekin zaatakował nastolatkę, która pływała przy jednej z plaż w stanie Queensland w Australii. Choć pomoc nadeszła bardzo szybko, dziewczyny nie udało się ocalić.

Rekin zaatakował 17-latkę. Dziewczyna nie przeżyła

Rekin zaatakował 17-latkę. Dziewczyna nie przeżyła

Źródło:
BBC

W poniedziałek służby rozpoczęły wyciąganie z wody wraku samolotu pasażerskiego, który zderzył się z wojskowym śmigłowcem i spadł do rzeki Potomak. Później mają zająć się wrakiem Black Hawka. W katastrofie zginęło 67 osób.

Wyciągają wrak samolotu po katastrofie w Waszyngtonie

Wyciągają wrak samolotu po katastrofie w Waszyngtonie

Źródło:
Reuters, BBC

Ponad 1,1 miliona złotych - taka karę w sumie musi zapłacić Centrum Medyczne Ujastek w Krakowie między innymi za ukryty monitoring na oddziale neonatologii oraz za brak środków bezpieczeństwa. Placówka zgłosiła zgubienie lub kradzież kart pamięci z urządzeń rejestrujących obraz.

W szpitalu były ukryte kamery, jest kara

W szpitalu były ukryte kamery, jest kara

Źródło:
PAP

Kobiety po poronieniu przechodzą przez ciężkie chwile. Prawo dopuszcza w ich przypadku urlop, ale jak wyznają - ciężko się w tych przepisach odnaleźć. W Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej powstaje zespół, który ma opracować przepisy, jak im pomóc. Pierwsze spotkanie zespołu ma odbyć się jeszcze w lutym. 

"Podejście było, jakby to była mechaniczna procedura". Nowe prawo ma zmienić sytuację kobiet po poronieniu

"Podejście było, jakby to była mechaniczna procedura". Nowe prawo ma zmienić sytuację kobiet po poronieniu

Źródło:
Fakty TVN

Po dwóch tragicznych wypadkach spowodowanych przez kierowców jadących pod prąd na autostradzie A2 Marcin Stuszewski z Akademii Jazdy DTJS mówił na antenie TVN24, jak należy w takiej sytuacji postąpić. Co zrobić, gdy jedziesz autostradą i widzisz samochód pędzący pod prąd? Ale też gdy sam popełnisz taki błąd?

Jedziesz autostradą, widzisz samochód pędzący pod prąd.  Ekspert o tym, co wtedy zrobić

Jedziesz autostradą, widzisz samochód pędzący pod prąd. Ekspert o tym, co wtedy zrobić

Źródło:
TVN24

Krótka wizyta Ye (Kanye West) i jego żony Bianki Censori na czerwonym dywanie stała się jednym z najczęściej komentowanych wydarzeń tegorocznego rozdania nagród Grammy. Wszystko za sprawą stylizacji 30-latki i zamieszania z opuszczeniem gali.  

"Naga" stylizacja na czerwonym dywanie. Ye i Bianca Censori na Grammy 2025

"Naga" stylizacja na czerwonym dywanie. Ye i Bianca Censori na Grammy 2025

Źródło:
People, Page Six, Vanity Fair, tvn24.pl
Wody Polskie kontra naukowcy. Waży się przyszłość polskich rzek

Wody Polskie kontra naukowcy. Waży się przyszłość polskich rzek

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Sebastian Klauziński z tvn24.pl oraz Tomasz Patora i Joanna Pęcharska-Fiałek z "Uwaga!" TVN są w gronie nominowanych do głównej Nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego. To jedna z najważniejszych nagród przyznawanych za materiały dziennikarskie. Nominację w kategorii "Dziennikarz dla planety" zdobyła Magda Łucyan z TVN/TVN24.

Dziennikarze TVN i tvn24.pl nominowani do Nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego

Dziennikarze TVN i tvn24.pl nominowani do Nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego

Źródło:
Eurozet

Styczeń to kolejny miesiąc, gdy "Fakty" TVN były zdecydowanie najchętniej oglądanym programem informacyjnym w Polsce. W styczniu oglądało nas średnio ponad dwa miliony siedemset tysięcy widzów. 

Świetne wyniki oglądalności "Faktów" TVN. Dziękujemy!

Źródło:
Fakty TVN

Pisarz, grafik i eseista Marcin Wicha spoczął na Powązkach Wojskowych w Warszawie. Podczas ceremonii pogrzebowej pożegnali go rodzina i przyjaciele. "Gdyby chciało się znaleźć jedno wyrażenie określające osobowość Marcina, byłoby to 'czuła ironia'" - wspominano.

Marcin Wicha spoczął na Powązkach Wojskowych. "Patrzył na świat jak mało kto"

Marcin Wicha spoczął na Powązkach Wojskowych. "Patrzył na świat jak mało kto"

Źródło:
PAP