Po świetnym otwarciu nie słabnie zainteresowanie filmową adaptacją "Lalki". Jak informowaliśmy na początku tygodnia, w ciągu pierwszych pięciu dni dystrybucji obraz w reżyserii Macieja Kawalskiego obejrzało 622 tysiące osób. W kolejnych dniach film nadal gromadzi w kinach prawdziwe tłumy. Od premiery obejrzał go już milion widzów - informuje w piątek biuro prasowe TVN, koproducenta filmu.
Sukces kinowej adaptacji "Lalki"
- Ponad 50 procent wszystkich biletów sprzedanych w kinach to są bilety sprzedane na "Lalkę". Piszą do nas ludzie - do producenta, do mnie, do aktorów - którzy wyszli do kina po raz pierwszy od 10 lat - mówił w poniedziałek w TVN24 reżyser. Sam przyznał, że obejrzał film wiele razy. - Jest w tym coś magicznego, że autentycznie nigdy mi się nie znudził - podkreślał Kawalski.
- Chciałem użyć wszystkich dostępnych mi narzędzi, żeby wyciągnąć Polaków z domu i przypomnieć im, że kino jest wspaniałe. Pomyślałem, że musi to być najważniejsza polska powieść i że muszą to być wspaniałe talenty: reżyser, operator, twórcy kostiumów, charakteryzacja, scenografia - mówił przed premierą "Lalki" Radosław Drabik, producent filmu. Jak pokazują wyniki, cel osiągnął.
"Wszystko to, za co Polska pokochała powieść"
Co przyciągnęło Polaków do kin? Jak pisał recenzent TVN24 Tomasz-Marcin Wrona "Kawalski pokazał, że można wiernie oddać charakter literackiego pierwowzoru, a jednocześnie wydobyć z niego uniwersalne przesłanie, które komentuje również naszą rzeczywistość". W filmie jest "wszystko to, za co Polska sprzed wieku pokochała tę powieść" - zauważył Wrona.
Bez wątpienia jednym z elementów tego sukcesu jest obsada. Marcin Dorociński w roli Wokulskiego, Kamila Urzędowska jako Łęcka, Marek Kondrat w roli Rzeckiego, a także Andrzej Seweryn, Maria Dębska, Agata Kulesza, Maciej Stuhr, Maja Komorowska, Krystyna Janda, Maja Ostaszewska, Karolina Gruszka... Długo można wymieniać. - Chciałem mieć najlepszą aktorską ekipę w historii. To było niczym kompletowanie ekipy Avengersów, których zadaniem jest przekazanie energii Polakom - mówił nam producent.
"To film, który zdarza się raz na kilka dekad: epicki, pełen emocji, zrealizowany z imponującą scenografią, dopracowanymi w najdrobniejszych detalach kostiumami i charakteryzacją oraz prawdziwie gwiazdorską obsadą" - czytamy w materiałach promujących produkcję.
Film "Lalka" w reżyserii Macieja Kawalskiego trafił do kin 30 września. Jednym z koproducentów "Lalki" jest TVN Warner Bros. Discovery - właściciel między innymi tvn24.pl.