TVN24 | Kultura i styl

Johnny Depp kontra Amber Heard. Eksperci sprawdzą autentyczność zdjęć aktorki

TVN24 | Kultura i styl

Autor:
tmw\mtom
Źródło:
Page Six, Independent, tvn24.pl

Johnny Depp podczas kolejnej rozprawy uzyskał dostęp do telefonu byłej żony Amber Heard. W ten sposób aktor chce udowodnić, że zdjęcia Heard, na których widać na jej twarzy siniaki, zostały sfabrykowane. 

Amber Heard i Johnny Depp rozwiedli się w 2016 roku po 15 miesiącach małżeństwa. I chociaż doszli wówczas do porozumienia, to ciągnie się ich konflikt sądowy w kilku odsłonach. 

W sierpniu ruszył proces na podstawie pozwu Deppa z 2020 roku przeciw swojej byłej żonie, w którym zarzuca jej między innymi zniesławienie i sfabrykowanie zdjęć, które według Heard były dowodem na skłonność do przemocy 58-latka. Depp żąda 50 milionów dolarów odszkodowania. Pozew aktora trafił do sądu po tym, jak Amber Heard na łamach "Washington Post" w 2019 roku opisała, że była ofiarą przemocy domowej.

OGLĄDAJ TVN24 W TVN24 GO >>>

Chociaż aktorka ani razu nie użyła nazwiska byłego męża w swoim tekście, opisała, że w 2015 roku w Los Angeles jej oprawca spowodował, że miała podbite oczy, złamany nos i rozcięte usta. To wtedy Heard opublikowała zdjęcia z telefonu. Do ataku - jak twierdzi aktorka - doszło w Los Angeles w 2015 roku.

Johnny Depp i Amber Heard byli parą w latach 2011-2015Joe Seer / Shutterstock

Prawnik Deppa: zdjęcia bez metadanych

Jak informuje między innymi portal Page Six, w środę decyzją sądu prawnicy Deppa otrzymają dostęp do zawartości telefonu Heard, aby móc zbadać autentyczność zdjęć, które opublikowała aktorka.

Benjamin Chew, prawnik aktora, w cytowanej przez amerykańskie media wypowiedzi stwierdził, że adwokaci Heard wielokrotnie już powoływali się na zdjęcia, które opublikowała aktorka. Przekonywał również, że policja w Los Angeles "odrzuciła te zdjęcia", a to, co widzieli, nie pokrywa się z treścią zdjęć. 

CZYTAJ WIĘCEJ O JOHNNYM DEPPIE >>>

Chew przekonywał, że policjanci, którzy przyjechali w 2015 roku do posiadłości Deppa i Heard w Los Angeles w związku ze zgłoszeniem, nie odnotowali żadnych śladów pobicia ani urazów na ciele Heard. Prawnik zwrócił również uwagę, że zdjęcia, przekazane stronie Deppa nie posiadały żadnych metadanych, więc ich ekspert - Brian Neumeister - nie mógł zweryfikować ich autentyczności. 

- Na etapie wstępnych badań pan Neumeister stwierdził, że wiele z tych zdjęć zostało przetworzonych w aplikacji o nazwie Photo 3, która w łatwy sposób umożliwia manipulowanie obrazem, jak na przykład pokazywanie siniaków w miejscach, w których w rzeczywistości ich nie było - stwierdził Chew. 

Johny Depp kontra "The Sun"

W listopadzie ubiegłego roku Depp przegrał głośną sprawę, jaką wytoczył wydawcy brytyjskiego tabloidu "The Sun" za nazwanie go "damskim bokserem". W marcu został odrzucony wniosek o apelację.

W sierpniu sąd w Nowym Jorku nakazał Heard przedstawienie dokumentów, które potwierdzają, że aktorka przekazała 7 milionów dolarów na cele charytatywne. Chodzi o to, że przy porozumieniu rozwodowym Heard zadeklarowała, że siedem milionów dolarów, jakie otrzymała z rozwodu, przekaże w całości na rzecz ACLU i szpital dziecięcy w Los Angeles. 

Autor:tmw\mtom

Źródło: Page Six, Independent, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Joe Seer / Shutterstock

Pozostałe wiadomości