Lekarze z Ukrainy i Białorusi rozpoczęli pracę w szpitalu

Szpital
Lekarze z Ukrainy i Białorusi przyjechali do szpitala w Starachowicach
Źródło: TVN24

W najbliższych pięciu latach 25 procent personelu przejdzie na emeryturę. Dlatego szpital powiatowy w Starachowicach (Świętokrzyskie) już zatrudnił specjalistów z Ukrainy i Białorusi. Na razie to dziewięć osób, jednak zapowiadana jest kolejna rekrutacja. 

Lekarze, którzy rozpoczęli pracę to między innymi specjaliści chirurgii, pediatrii i medycyny ratunkowej. To siedmiu lekarzy z Białorusi i dwóch z Ukrainy.

Członek zarządu powiatu starachowickiego Robert Sowula tłumaczy, że 25 procent personelu medycznego szpitala w najbliższych pięciu latach osiągnie wiek emerytalny, a coraz większym problemem jest znalezienie specjalistów na rynku lokalnym. Wskazał, że już dwa lata temu z tego powodu szpital musiał zamknąć oddział reumatologii.

- Dlatego, żeby rozwiązać problem z brakiem kadry medycznej nawiązaliśmy kontakt z prezesem Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach, który od kilku lat zatrudnia lekarzy z Białorusi. Dziś pracuje tam ponad 40 lekarzy ze Wschodu. Korzystając z pomocy profesjonalnej agencji rekrutacyjnej, nawiązaliśmy kontakt ze specjalistami w celu ich rekrutacji. Na razie jest to dziewięciu lekarzy, ale planujemy kolejne rekrutacje – oświadczył.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

"Koledzy przyjęli nas życzliwie"

Doktor Iryna Roukach z Białorusi przyjechała do Starachowic z mężem i małym dzieckiem. - Jestem chirurgiem z ośmioletnim stażem. Przyjechaliśmy tutaj, ponieważ u nas był problem ze znalezieniem pracy. Koledzy przyjęli nas bardzo życzliwie – mówiła.

Zanim lekarze rozpoczną samodzielną pracę, muszą zakończyć się procedury związane z uznaniem ważności ich dyplomów. Może to potrwać około miesiąca.

Szpital powiatowy w Starachowicach od roku jest placówką jednoimienną przeznaczoną do leczenia pacjentów z COVID-19.

Źródło: Google Maps
Czytaj także: