70-letni Jan Tajster, były dyrektor między innymi krakowskiego Zarządu Cmentarzy Komunalnych oraz Zarządu Dróg i Komunikacji, jest poszukiwany przez policję. Nazwisko urzędnika figuruje w policyjnej bazie osób poszukiwanych, gdzie podano między innymi jego ostatnie miejsce zamieszkania i rysopis.
Jak poinformował tvn24.pl podkomisarz Bartosz Izdebski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, poszukiwania mężczyzny prowadzone są w związku z wydanym w maju przez Sąd Okręgowy w Krakowie listem gończym.
Szukali go w domu, instytucjach publicznych i w firmach
"Zgodnie z wyrokiem sądu poszukiwany ma do odbycia karę pozbawienia wolności w wymiarze 5 lat i 6 miesięcy za: oszustwo, przyjęcie korzyści majątkowej znacznej wartości rzez osobę pełniącą funkcję publiczną, działanie na szkodę interesu publicznego przez funkcjonariusza publicznego, poświadczenie nieprawdy" - przekazał Izdebski w odpowiedzi na nasze pytania.
Pięć i pół roku więzienia to kara, którą wymierzył Tajsterowi w grudniu 2025 roku krakowski Sąd Apelacyjny. Wyrok zapadł po 15 latach od rozpoczęcia sprawy. Tajster został skazany między innymi za przyjęcie w latach 2004-2007 trzech łapówek w postaci budowy domu w podkrakowskim Kryspinowie, a także opłacenia zegarka i naprawy samochodu. Firma budowlana, od której przyjął korzyść majątkową, brała udział w zamówieniach publicznych. Tajster był w tym czasie dyrektorem Zarządu Dróg i Komunikacji.
Sąd drugiej instancji oprócz więzienia zasądził również przepadek przyjętych łapówek, wyceniając je na 888 tysięcy złotych.
Po tym wyroku Tajster zapadł się pod ziemię i nie stawił się w zakładzie karnym. "Policjanci sprawdzali wielokrotnie miejsca zameldowania, zamieszkania czy przebywania, skontaktowali się z instytucjami publicznymi i firmami, w których mógł zostawić swój ślad, przepytywali osoby z jego otoczenia" - przekazał nam podkom. Bartosz Izdebski.
Sprawę prowadził początkowo komisariat w Zabierzowie. "Sprawę od komisariatu przejęła Komenda Powiatowa Policji w Krakowie, która obecnie prowadzi szersze działania operacyjno-rozpoznawcze" - podkreślił Izdebski.
Według opublikowanego przez policję opisu Tajster mieszkał ostatnio w Kryspinowie. Do komunikatu dołączono rysopis poszukiwanego urzędnika. Wynika z niego, że mężczyzna ma między 176 a 180 centymetrów wzrostu, szczupłą sylwetkę, brodę oraz krótkie, szpakowate włosy.
Niezatapialny Jan Tajster
Media określiły Jana Tajstera mianem "niezatapialnego", bo mimo piętrzących się problemów prawem, w tym oskarżeń między innymi o mobbing i molestowanie, ówczesny prezydent Jacek Majchrowski mianował go w 2015 roku na funkcję dyrektora Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Argumentował wówczas, że wobec Tajstera nie zapadł żaden prawomocny wyrok, a ponadto mężczyzna zwyciężył w otwartym konkursie na to stanowisko.