Zamaskowany mężczyzna w poniedziałek wieczorem wszedł do placówki bankowej w Andrychowie. Wewnątrz były dwie pracownice. Napastnik, strasząc je przedmiotem przypominającym broń, zażądał pieniędzy.
Trwa obława
- Kobiety wycofały się na zaplecze i powiadomiły policję. W tym czasie mężczyzna opuścił budynek i uciekł. Mamy tu do czynienia z usiłowaniem rozboju. Nikomu nic się nie stało, pieniądze nie zostały skradzione - zrelacjonowała rzeczniczka wadowickiej policji, aspirant sztabowa Agnieszki Petek.
Funkcjonariusze z Andrychowa i sąsiednich jednostek zorganizowali obławę na napastnika. - Prowadzimy intensywne działania zmierzające do ustalenia i zatrzymania mężczyzny sprawcy - poinformowała rzeczniczka. We wtorek rano poszukiwania były wciąż prowadzone.
Policjantka podała, że poszukiwany mężczyzna ma około 165 centymetrów wzrostu i jest szczupłej budowy ciała.
- Miał na głowie kaptur, a jego twarz zasłaniała kominiarka. Ubrany był w puchową kurtkę koloru ciemnozielonego, granatowe spodnie i jasnoszare buty z białą podeszwą - opisała.
Autorka/Autor: bp/ tam
Źródło: PAP, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock