Święto kynologii w Tychach. Psy z całego świata walczą o miano najlepszych
Do 13 września w Tychach trwać będą Mistrzostwa Psów Użytkowych. Część konkurencji rozgrywana jest na miejskim stadionie. Jak informuje w mediach społecznościowych prezydent miasta Maciej Gramatyka, na mistrzostwa przyjechali zawodnicy z 38 krajów, a w rywalizacji bierze udział 146 przewodników wraz ze swoimi psami.
Kierownik zawodów, Wojciech Bielak, mówi, że zawody, "to wielkie święto kynologii". Psy, które przyjechały do Tychów, są szkolone i mają predyspozycje do pracy obronnej, poszukiwawczej przy jednoczesnej umiejętności podporzadkowania się przewodnikowi.
Bogdan Kurpas, organizator zawodów, wskazuje, że do szkolenia wybiera się odpowiednią hodowle i szczeniaka, bo nie każdy pies z tego samego miotu nadaje się do pracy z człowiekiem. W wyborze pomagają specjalne testy. Ważne jest odpowiednie ukształtowanie charakteru, chęć do pracy, zwinność i szybkość zwierzęcia.
Tropienie, posłuszeństwo i obrona
- Mistrzostwa Świata Psów Użytkowych składają się z trzech faz. Pierwsza faza to tropienie - odbywa się to zawsze poza stadionem. Druga faza to posłuszeństwo, czyli podporzadkowanie się psa przewodnikowi. Trzecia faza to obrona. Każda z tych faz jest nieco inna i plastyczność psa, harmonia współpracy jest bardzo ważna - wyjaśnia kierownik zawodów, Wojciech Bielak.
Marla Stickel, kapitan drużyny USA tłumaczy, że to właśnie wykonanie poprawnie wszystkich trzech faz podczas turnieju jest najtrudniejsze dla uczestników.
Służby na zawodach szukają przyszłych "adeptów"
Na mistrzostwa przyjeżdżają najlepsze psy z całego świata. Sprawia to, że różnego rodzaju służby bacznie obserwują zawody i wyniki.
- Wiedzą, które psy są najlepsze. Te psy potem - ich dzieci i wnukowie - idą do pracy w służbach - mówi Wojciech Bielak.