Wjechał do rowu, samochód sam zadzwonił po pomoc. Kierowca miał 3,6 promila alkoholu

Pijany wpadł do rowu, samochód zaalarmował 112
Jastrzębie-Zdrój
Źródło: Google Earth

Policjanci z Jastrzębia-Zdroju zostali powiadomieni o wypadku dzięki zamontowanemu w aucie systemowi eCall, który po wystrzale dwóch poduszek powietrznych powiadomił operatora numeru 112. Do miejsca zdarzenia doprowadziły funkcjonariuszy dane GPS przekazane przez system. Auto znaleźli w rowie, a w środku kierowcę. Badanie mężczyzny alkomatem dało wynik 3,6 promila.

Zdarzenie miało miejsce w środę, około godziny 23.40 na ulicy Klubowej w Jastrzębiu-Zdroju (woj. śląskie). 45-latek, kierując autem osobowym, wjechał do rowu. Operatora numeru alarmowego 112 powiadomił zamontowany w samochodzie system eCall, który uruchomił się po wystrzale dwóch poduszek powietrznych. Przekazał dane niezbędne do udzielenia pomocy po wypadku.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Pijany wpadł do rowu, samochód zaalarmował 112
Pijany wpadł do rowu, samochód zaalarmował 112
Źródło: śląska policja
Pijany wpadł do rowu, samochód zaalarmował operatora 112
Pijany wpadł do rowu, samochód zaalarmował operatora 112
Źródło: śląska policja

Kierowca był pijany

Skierowani na miejsce policjanci dotarli do mężczyzny w fordzie dzięki danym GPS. Zbadali 45-latka alkomatem. Okazało się, że miał 3,6 promila alkoholu.

Ford został odholowany na parking strzeżony, a kierującemu policjanci zatrzymali prawo jazdy. Za jazdę pod wpływem alkoholu mężczyźnie grozi do dwóch lat więzienia. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Czytaj także: