Radiowóz utknął między rogatkami. Strażnik dostał mandat

Straż Miejska za rogatkami na przejeździe
Wyłamanie rogatki to nie przeszkoda. Jak zadbać o bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Kontakt24 / Robert
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Interwencja straży miejskiej przy remontowanej drodze zakończyła się uszkodzeniem radiowozu. Funkcjonariusz zatrzymał pojazd na przejeździe kolejowym w Dąbrowie Górniczej, a opuszczające się rogatki uderzyły w samochód.
Artykuł zawiera materiały przesłane na KONTAKT24

O sytuacji poinformował Kontakt24 pan Robert, który we wtorek, 22 września około godziny 9 podróżował pociągiem relacji Częstochowa-Gliwice.

- Jadąc pociągiem widziałem straż miejską za rogatkami na przejeździe kolejowym. To linia kolejowa nr 1 (294 kilometr), przejazd kolejowy pomiędzy stacją Dąbrowa Górnicza Ząbkowice, a przystankiem osobowym Dąbrowa Górnicza Pogoria. Pociągi po informacji od dyżurnego ruchu zwolniły do 20 kilometrów na godzinę, normalnie jadą w tym miejscu z prędkością 120 kilometrów na godzinę - przekazał w rozmowie z Kontakt24 pan Robert. 

Straż Miejska za rogatkami na przejeździe
Straż Miejska za rogatkami na przejeździe
Źródło zdjęcia: Kontakt24 / Robert

Sprawę potwierdziła policja. - O 9 otrzymaliśmy zgłoszenie o tym, że rogatka opuściła się na pojazd straży miejskiej. Funkcjonariusz straży miejskiej został ukarany na miejscu mandatem w wysokości 50 złotych za zdarzenie drogowe - poinformował tvn24.pl kom. Bartłomiej Osmólski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Dąbrowie Górniczej.

Trwa wyjaśnianie sprawy

Okoliczności zdarzenia wyjaśnia również straż miejska. - Zostali ukarani przez policję. U nas się toczy podstępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Strażnik ma naprawić radiowóz za własny koszt. Czekamy jeszcze na zapis monitoringu przejazdu kolejowego - przekazał tvn24.pl Radosław Romanek, komendant straży miejskiej w Dąbrowie Górniczej.

Dodał, że strażnik tłumaczył swoje zachowanie przekonaniem, że urządzenia na przejeździe są wyłączone. Jak podkreślił komendant, była to błędna ocena sytuacji.

- Na szczęście samochód stał w bezpiecznej odległości od torowiska, dlatego nie doszło do żadnych poważnych skutków. Uszkodzony został jedynie radiowóz - zaznaczył Romanek.

W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.

Źródło: Kontakt24/tvn24.pl
Czytaj także: