Czarno na białym

Zdyscyplinowany 13.10.2020

To, co wydarzyło się w poniedziałek w nieuznanej Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego może być pewnym symbolem sądowej rewolucji Prawa i Sprawiedliwości. Z jednej strony sędzia, która sprzeciwiła się ministrowi Zbigniewowi Ziobrze i jego zmianom w sądach, z drugiej strony sędzia, który te zmiany otwarcie popierał, a wręcz je wychwalał. I który - właśnie dzięki tym zmianom - został powołany do nieuznanej Izby Dyscyplinarnej. Ale nie tylko dlatego. Co do bezstronności Adama Tomczyńskiego są poważne wątpliwości, których - co ciekawe - rozwiać nie potrafił do końca nawet rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa, choć to ona rekomendowała Tomczyńskiego do Sądu Najwyższego. O szczegółach reporter "Czarno na białym" Rafał Stangreciak.