Bogdan Święczkowski docenił demonstracje przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego, którego jest prezesem. W czwartek, przechodząc obok protestujących, witał ich uściskami dłoni. Wszystko to mimo że wie, jak się skończy kolejny wjazd do Trybunału legalnie wybranych sędziów.
- Nikt Trybunału nie zdobywa, chociaż część sceny politycznej, ta opozycyjna, próbuje budować taką narrację. Widzimy osoby, które mdlały, później nagle zmartwychwstały - powiedział Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości i prokurator generalny.
Mowa o szarpiącym się z policją kandydacie PiS-u na Rzecznika Praw Obywatelskich Adamie Borowskim - później wydawał się być w ciężkim stanie. Policja go nie krzywdziła, a jego stan poprawił się, gdy pojawił się Jarosław Kaczyński. Tak się zaczęło kłamstwo trybunalskie. Zamach trybunalski jest kłamstwem, jak zamach smoleński.
- Trzeba tutaj używać słowa "zamach" - mówił na manifestacji przed Trybunałem Kaczyński.
PiS mówi o zamachu smoleńskim, ale go nie udowodnił przez osiem lat swoich rządów. Przez ten czas nawet dostrzegający kłamstwo byli delikatni, bo Jarosław Kaczyński stracił brata.
Kłamstwa i brednie także fałszywych ekspertów Antoniego Macierewicza doprowadziły PiS do władzy. Teraz jest kłamstwo o zamachu na Trybunał, a Macierewiczem jest Robert Bąkiewicz. - To jest ulica, na ulicy dzisiaj prowadzi się politykę, tak więc trzeba to wyzyskać, wyzyskać - nawoływał lider Ruchu Obrony Granic.
Kłamstwo smoleńskie było wyzyskiwane między innymi dzięki opowieściom o "wybuchu termobarycznym", a teraz to samo robią z kłamstwem trybunalskim, gdy Tomasz Sakiewicz zapowiada funkcjonariuszom, że "za chwilę każą wam szturmować Pałac Prezydencki".
Nie było szturmów na Trybunał, nie będzie szturmu na Pałac. Rozdzielanie włosa na czworo daje pożywkę tylko tym, którzy zarabiali na kłamstwie smoleńskim, a teraz zarabiają na Trybunale - nakręcają emocje i żerują na tych emocjach, chociaż zawsze mają na ustach honor i ojczyznę.
Do kłamstwa smoleńskiego PiS wykorzystało religię i Kościół. Warto pamiętać, że na partyjnych imprezach były organizowane nawet egzorcyzmy.
Teraz też agresja jest mieszana z religią. Teraz też Kościół nie ma z tym problemu. Kiedyś były wyścigi polityków okołopisowych na miesięcznice smoleńskie. Teraz jest wyścig do Trybunału. Nawet prezydent przyjechał do Bogdana Święczkowskiego, a nie na odwrót. W wyścigu do Trybunału wziął udział także Mateusz Morawiecki oraz Piotr Duda z Solidarności. Wszyscy kreują atmosferę zamachu wokół odblokowania wjazdu legalnie wybranym sędziom.
- To ma stanowić mit założycielski i pobudzić jakąś nową emocję wśród wyborców PiS-u i jej akolitów - komentował Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej.
Kłamstwo smoleńskie wzbudziło emocje skrajne. Widoczne także przy okazji kłamstwa trybunalskiego.