Żona na plecy i w drogę

Koszykówka już nie jest narodowym sportem Litwinów. Potomkowie Jagiełły oszaleli na punkcie... noszenia żon. Nie dość, że nowa dyscyplina zachęca do spędzania czasu na świeżym powietrzu, to wspiera także politykę prorodzinną. (APTN)
Zawody w noszeniu żon na Litwie
Źródło: aptn
Koszykówka już nie jest narodowym sportem Litwinów. Potomkowie Jagiełły oszaleli na punkcie... noszenia żon. Nie dość, że nowa dyscyplina zachęca do spędzania czasu na świeżym powietrzu, to wspiera także politykę prorodzinną.

Reguły są dziecinnie proste. Wystarczy podnieść żonę (to chyba największe wyzwanie), zarzucić ją na plecy i dobiec do mety.

Zwycięskie małżeństwo otrzymało za swój wyczyn nagrodę - roczne ubezpieczenie. Ale - jak podkreślali zawodnicy - liczy się dobra zabawa i sam udział.

Kiedy dyscyplina zostanie włączona do programu Igrzysk Olimpijskich - nie udało się nam ustalić.

Źródło: APTN

Czytaj także: