Połowy na Bałtyku. Kraje Unii Europejskiej zdecydowały

Kobieta z tyłu, siedząca na pokładzie łodzi rybackiej i patrząca w morze, woda odbijająca słońce, sieć rybacka zwisająca ze statku
Smażalnie ryb z nieprawidłowościami. Marta Ulatowska o wynikach kontroli IJHARS
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Przedstawiciele państw Unii Europejskiej zdecydowali o kwotach połowowych na Bałtyku. W przyszłym roku utrzymane zostaną kwoty przyłowów dla trzech gatunków śledzia i dorsza.

Ministrowie rolnictwa i rybołówstwa państw UE uzgodnili w poniedziałek kwoty połowowe na Morzu Bałtyckim na 2027 r. Nie zgodzili się na zaproponowane przez Komisję Europejską cięcia kwot dla śledzia zachodniego oraz obu gatunków dorsza.

Kwoty połowowe na Bałtyku

KE forsowała ograniczenie przyłowów, a więc połowów przypadkowych, jeśli chodzi o trzy stada: dorsza zachodniego (o 88 proc.) i wschodniego (o 51 proc.) oraz śledzia zachodniego (o 45 proc.). Polska sprzeciwiała się tej propozycji.

Zgodnie z osiągniętym przez ministrów w poniedziałek w Luksemburgu porozumieniem kwoty na przyłowy tych trzech gatunków nie zostaną zredukowane - utrzymany zostanie stan z obecnego roku.

Znacząco zwiększony zostanie w 2027 r. poziom połowów śledzia centralnego. KE zaproponowała wzrost kwot o 49 proc. w stosunku do tego roku, natomiast ministrowie ostatecznie uzgodnili zwiększenie poziomu o 71 proc. Limit połowów szprota zostanie zwiększony o 44 proc. - tyle, ile proponowała KE.

Zakazy i limity połowów

Od kilku lat na Bałtyku obowiązuje całkowity zakaz połowów komercyjnych śledzia zachodniego i obu gatunków dorsza. Ich stan oceniany jest jako zły, dlatego ministrowie utrzymali na kolejny rok ograniczenie limitów wyłącznie do tzw. połowów przypadkowych, by stada mogły się odtwarzać. Limity takich przypadkowych połowów dla trzech gatunków pozostaną jednak na poziomie z tego roku, bez drastycznych cięć zaproponowanych przez KE.

W tym roku całkowity limit na dorsza zachodniego wynosi 266 ton, z czego dla Polski 31 ton. W przypadku dorsza wschodniego jest to 430 ton, z czego dla Polski 113 ton. Limit na nieuniknione przyłowy śledzia zachodniego wynosi 788 ton, z czego kwota dla Polski to 103 tony.

Zgodnie z postulatem Polski dopuszczony pozostanie wyjątek dla połowów śledzia zachodniego dla małych kutrów.

Z kolei aby poprawić sytuację dorsza zachodniego i wschodniego, ministrowie przychylili się do postulatu KE o utrzymanie zakazu rekreacyjnych połowów dorsza na całym omawianym obszarze.

Źródło: PAP
Zobacz także: