- Nie chciałbym się wypowiadać za premiera (Donalda) Tuska, ale uważam za naprawdę oczywiste, że powinniśmy korzystać z zamrożonych rosyjskich aktywów - powiedział minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podczas debaty na Warsaw Security Forum w odpowiedzi na pytanie, czy nadszedł czas na to, aby zamrożone rosyjskie aktywa finansowe zostały odmrożone na potrzeby finansowania udzielanego Ukrainie.
Zamrożone rosyjskie aktywa
- Proszę sobie wyobrazić sytuację odwrotną. Gdyby jakieś europejskie aktywa zostały zamrożone w Rosji, (Władimir) Putin nie czekałby ani sekundy - dodał.
Szef resortu finansów przypomniał też, że Polska razem ze Szwecją, Holandią i Hiszpanią wystąpiły niedawno do Komisji Europejskiej w sprawie wykorzystania aktywów rosyjskiego banku centralnego. Rozwiązanie to było wcześniej rozważane w UE, jednak jego przeciwnikiem była wówczas Belgia - kraj, w którym zdeponowane są te aktywa.
Obecny podczas debaty komisarz UE ds. budżetu Piotr Serafin zwrócił natomiast uwagę, że zamrożone rosyjskie aktywa wykorzystywane są do spłaty odsetek od pożyczek udzielonych Ukrainie.
- Mogłyby być wykorzystywane w większym stopniu, ale nie są całkowicie odizolowane - powiedział Serafin.