Kontrowersyjne wytyczne brytyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych mają wejść w życie w przyszłym tygodniu.
Panika po ogłoszeniu wytycznych MSW
Zgodnie z nowymi zasadami od 25 lutego w ramach uszczelniania granic osoby z podwójnym obywatelstwem muszą legitymować się brytyjskim paszportem lub posiadać elektroniczne zezwolenie na podróż (ETA). Szczególne obawy dotyczą dzieci urodzonych za granicą, które nie posiadają jeszcze brytyjskich dokumentów.
Jak poinformowały linie lotnicze, Brytyjczycy posiadający dwa paszporty będą mogli wejść na pokład samolotów Ryanair w Europie, nawet jeśli nie mają przy sobie aktualnego dokumentu brytyjskiego. Przewoźnik dostosowuje się do nowych przepisów MSW, ale zaznaczył, że będzie akceptować alternatywne dowody potwierdzające brytyjskie obywatelstwo pasażera.
Setki osób posiadających podwójne obywatelstwo - z których niektóre od dekad regularnie podróżowały do Wielkiej Brytanii, korzystając z drugiego paszportu - skrytykowały nowe przepisy MSW.
Pewien Kanadyjczyk, cytowany przez "Guardiana", przyznał, że przyspieszył swój lot na 23 lutego, by zdążyć przed nowymi przepisami i odwiedzić umierającego brata. - To całkowicie absurdalne, że osoby posiadające podwójne obywatelstwo, takie jak ja, nie mogą wjechać do Wielkiej Brytanii jako turyści bez zezwolenia ETA - skomentował.
"Umożliwimy podróż do Wielkiej Brytanii"
Na pytanie, czy pasażer z zagranicznym paszportem bez ETA zostanie wpuszczony na pokład po okazaniu innego dowodu obywatelstwa, Ryanair odpowiedział: "Tak, umożliwimy podróż do Wielkiej Brytanii osobom, co do których mamy pewność, że są obywatelami brytyjskimi, irlandzkimi lub posiadają inny status rezydenta, w tym pasażerom ze starą winietą o prawie do pobytu na czas nieokreślony".
Ryanair dodał, że za akceptowalny dowód uznaje "ważny lub nieważny brytyjski paszport" oraz zaświadczenie o prawie pobytu. Według oświadczenia, od 25 lutego "linie lotnicze mają obowiązek sprawdzać, czy pasażerowie z krajów zwolnionych z wiz, a kwalifikujący się do ETA, posiadają ten dokument. Jeśli go nie mają, musimy zweryfikować wszelkie inne dokumenty umożliwiające im wjazd do Wielkiej Brytanii". Przewoźnik nie sprecyzował jednak, czy lista ta obejmuje akty urodzenia lub świadectwo naturalizacji.
Linie lotnicze ryzykują wysokimi grzywnami za przewóz osób nieuprawnionych do pobytu w Wielkiej Brytanii. Oficjalny komunikat MSW ostrzega, że pasażerowie bez brytyjskiego paszportu lub specjalnego zaświadczenia (kosztującego 589 funtów, ok. 2840 zł) mogą nie zostać wpuszczeni do samolotu. "Bez tych dokumentów przewoźnicy nie są w stanie zweryfikować obywatelstwa, co grozi opóźnieniami lub odmową wejścia na pokład" - podaje ministerstwo.
Zgodnie ze styczniowym raportem Izby Gmin, obywatelowi brytyjskiemu, który udowodni swoje obywatelstwo, nie można odmówić wjazdu do kraju. Raport przypomina, że wszyscy obywatele brytyjscy mają prawo do bezterminowego pobytu, pracy i życia w Wielkiej Brytanii bez ograniczeń imigracyjnych, co zwalnia ich z rutynowej kontroli, pod warunkiem wykazania statusu obywatela.
Opracował Wiktor Knowski/ams
Źródło: "Guardian"
Źródło zdjęcia głównego: Alexandros Michailidis/Shutterstock