Fałszywa rekrutacja i złośliwy kod. Tak zaatakowano Binance

Binance
Atak hakerów na giełdę kryptowalut Binance
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Fikcyjna rekrutacja, fałszywe narzędzie wykorzystujące sztuczną inteligencję i skradzione dane logowania otworzyły hakerom drogę do systemów Binance - wynika ze wstępnego raportu opisującego okoliczności ataku. Przestępcy wyprowadzili aktywa warte 6,3 miliarda dolarów, dokonując największej kradzieży w historii branży kryptowalut.

Binance, największa na świecie giełda kryptowalut, przedstawiła wstępny raport opisujący okoliczności cyberataku. Kulminacją trwającej kilka miesięcy operacji było wyprowadzenie 29 października kryptowalut o wartości 6,3 mld dolarów.

Według firmy wszystko zaczęło się w czerwcu, gdy jeden z programistów zespołu odpowiedzialnego za portfele pobrał fałszywe narzędzie wykorzystujące sztuczną inteligencję. Binance wykryła zagrożenie, usunęła aplikację i zmieniła dane uwierzytelniające. Hakerzy mogli jednak wcześniej uzyskać dostęp do danych logowania tego pracownika oraz innych członków zespołu.

Fikcyjna rekrutacja i złośliwy kod

Kolejny etap ataku nastąpił we wrześniu. Drugi programista, poszukujący nowej pracy, wziął udział w rozmowie rekrutacyjnej na stanowisko, które uważał za prawdziwe. Podczas wirtualnego spotkania rozmawiał z osobą podającą się za dyrektora generalnego fikcyjnej firmy. Następnie pobrał na swój komputer repozytorium zawierające złośliwy kod.

20 października atakujący wykorzystał zainfekowany komputer oraz wewnętrzne narzędzie oparte na sztucznej inteligencji, aby przejąć kontrolę nad systemem programisty portfela oraz drugim programistą z tego zespołu.

29 października atakujący wykorzystał komputer drugiego programisty portfela, posługując się skradzionymi danymi uwierzytelniającymi pierwszego programisty i uruchomił złośliwy skrypt w celu przeprowadzenia ataku.

FBI wskazuje na Koreę Północną

FBI oskarżyła o przeprowadzenie cyberataku północnokoreańską grupę hakerską, jednak Korea Północna odrzuciła te zarzuty.

Binance oświadczyło, że zwróci środki wszystkim klientom, którzy stracili fundusze w wyniku ataku.

We wtorek giełda przekazała, że w następstwie cyberataku zwiększy inwestycje w systemy wykrywania oparte na sztucznej inteligencji oraz pracuje nad utworzeniem funduszu badań nad bezpieczeństwem i ukierunkowanymi inicjatywami we współpracy z czołowymi firmami z branży sztucznej inteligencji.

Źródło: PAP
Zobacz także: