Inflacja w Polsce w dół. Tusk: spadła, bo zmusiliśmy prezydenta

zakupy inflacja
Prezes NBP Adam Glapiński tłumaczy decyzję RPP w październiku w sprawie stóp procentowych
Źródło zdj. gł.: Gorgev/Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w październiku wzrosły o 3,5 procent rok do roku - podał Główny Urząd Statystyczny w szybkim szacunku. We wrześniu inflacja wyniosła 4,1 procent. - To pokazuje, jak kosztowna jest prezydencka polityka wetowania i blokowania - skomentował premier Donald Tusk.

Ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wzrostu o 3,7 proc. w skali roku i spadku o 0,2 proc w skali roku. Miesiąc wcześniej, we wrześniu, ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 4,1 proc. w ujęciu rocznym i o 0,7 proc. w porównaniu z sierpniem.

Jak podał GUS w komunikacie, żywność i napoje alkoholowe potaniały w październiku o 0,1 proc. rok do roku, nośniki energii podrożały o 6 proc., a paliwa do prywatnych środków transportu podrożały o 21,7 proc.

Komentarz premiera i ministra finansów

Najnowsze dane GUS-u skomentował w serwisie X premier Donald Tusk. "Inflacja znowu niższa: 3,5. Poprzedni odczyt: 4,1. Spadła, bo zmusiliśmy prezydenta Karola Nawrockiego do odblokowania CPN (Ceny Paliw Niżej)" - skomentował.

"To pokazuje, jak kosztowna jest prezydencka polityka wetowania i blokowania nie tylko dla państwa, ale także dla polskich rodzin" - dodał.

Głos zabrał także minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. "Pakiet CPN w akcji. Inflacja spadła z 4,1 proc. we wrześniu do 3,5 proc. w październiku" - skomentował.

Komentarze analityków

Ekonomiści mBanku ocenili, także w serwisie X, że inflacja "jednak wciąż w celu!".

"Inflacja w październiku obniżyła się z 4,1 proc. do 3,5 proc. Rozpędu nabrały ceny energii. Ceny żywności wciąż rosną zaskakująco powoli. Paliwa wiadomo: CPN. Co ciekawe jednak, w tych warunkach inflacja bazowa najprawdopodobniej obniżyła się do 3 proc" - ocenili.

"CPN obniżył inflację w październiku do 3,5 proc. r/r. Jesteśmy na górnej granicy odchyleń od celu NBP. Odczyt flash sugeruje spadek inflacji bazowej. Dobra wiadomość dla RPP. W listopadzie stopy proc. bez zmian. Czekamy na nową projekcję. Ewentualne podwyżki dopiero w 1kw27" - skomentowali ekonomiści ING Banku Śląskiego.

"Ależ niespodzianka inflacyjna! Według wstępnego odczytu inflacja CPI obniżyła się w październiku znacznie mocniej od oczekiwań - do 3,5 proc. r/r z 4,1 proc. miesiąc wcześniej" - napisali ekonomiści Banku Pekao.

Analityk platformy inwestycyjnej Portu Andrzej Gwiżdż wskazuje, że pomimo spadku CPI presja cenowa w gospodarce nie słabnie. 

"Inflacja ponownie spadła mocniej od oczekiwań, ale trudno mówić o trwałej poprawie sytuacji. Za jej wyhamowaniem stoi przede wszystkim powrót programu CPN, a nie wyraźne osłabienie presji cenowej w całej gospodarce. Niższe podatki na paliwa spłaszczają obecny wyskok inflacji, ale nie rozwiązują problemu wysokich światowych cen ropy" - napisał analityk. 

"Jednocześnie we wrześniu inflacja PPI, mierząca zmiany cen produkcji sprzedanej przemysłu, wzrosła do 6,1 proc. rdr. To pokazuje, że presja kosztowa wciąż jest wysoka, a firmy mogą w kolejnych miesiącach przenosić część rosnących kosztów na klientów, co dodatkowo podbije inflację" - dodał. 

Gwiżdż zaznacza, że jednocześnie presja płacowa nie narasta, a konsumpcja, choć nadal rośnie, wykazuje pierwsze oznaki osłabienia. "RPP ma więc czas i nie musi spieszyć się z podwyżkami. Podtrzymujemy prognozę utrzymania stóp procentowych na obecnym poziomie do końca 2026 roku" - ocenia analityk. 

Źródło: tvn24.pl, PAP
Zobacz także: