Działania przeprowadzili funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego katowickiej komendy wojewódzkiej na polecenie prokuratora z Zespołu Śledczego nr 4 Prokuratury Krajowej. Samochody mają zostać objęte zabezpieczeniem majątkowym.
Podejrzana została decyzją sądu tymczasowo aresztowana na trzy miesiące. Prokuratura nie ujawniła szczegółowych informacji dotyczących jej tożsamości ani przedstawionych jej zarzutów.
"Czynność ta stanowi kolejny etap działań podejmowanych w toku śledztwa, ukierunkowanych na ustalenie i zabezpieczenie składników majątkowych, które mogą posłużyć do naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem pokrzywdzonym klientom giełdy kryptowalutowej" - przekazała, cytowana w komunikacie, prok. Anna Adamiak, rzecznik prasowy Prokuratora Generalnego.
Zabezpieczenia warte około 125 mln zł
Piątkowa akcja jest kolejnym elementem postępowania dotyczącego nieprawidłowości związanych z działalnością Zondacrypto. Według Prokuratury Krajowej łączna wartość majątku zabezpieczonego dotychczas w śledztwie wynosi około 125 mln zł.
Śledczy zastrzegają jednak, że nie wszystkie zabezpieczone aktywa będą mogły zostać przeznaczone na zaspokojenie roszczeń klientów giełdy. Część majątku jest bowiem związana z innymi wątkami postępowania i nie pochodzi z korzyści uzyskanych kosztem klientów Zondacrypto.
"Prokuratura ustala, czy w związku z działalnością giełdy doszło do przestępstw, i gromadzi materiał dowodowy niezbędny do pociągnięcia ewentualnych sprawców do odpowiedzialności karnej. Zadaniem syndyka jest natomiast ustalenie i zgromadzenie majątku masy upadłościowej oraz podejmowanie działań zmierzających do zaspokojenia roszczeń cywilnoprawnych wierzycieli zgodnie z obowiązującymi przepisami" - wyjaśniła Adamiak.
Spotkanie z syndykiem i wierzycielami
W środę, 21 października, w Prokuraturze Krajowej odbyło się spotkanie poświęcone współpracy w związku ze śledztwem. Uczestniczyli w nim minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek, zastępca prokuratora generalnego Jacek Bilewicz, prokuratorzy z Zespołu Śledczego nr 4, a także estoński syndyk masy upadłościowej spółki BB Trade Estonia Margus Lentsius oraz przedstawiciele Komitetu Wierzycieli.
Rozmowy dotyczyły przede wszystkim identyfikowania i zabezpieczania składników majątkowych, które mogłyby zostać wykorzystane do zaspokojenia roszczeń pokrzywdzonych klientów giełdy.
Syndyk i przedstawiciele wierzycieli zadeklarowali, że przekażą śledczym informacje o majątku spółki oraz podmiotów z nią powiązanych. Strony ustaliły również zasady dalszej komunikacji i kierunki współpracy.
"Ma ona obejmować w szczególności przekazywanie dokumentacji i wyników analiz dotyczących przepływów środków pieniężnych i kryptoaktywów, co może ułatwić identyfikację składników majątkowych i ich zabezpieczenie z wykorzystaniem dostępnych instrumentów prawnych" - czytamy w komunikacie.
Dostęp do danych klientów wymaga analizy
Podczas spotkania omówiono także możliwość uzyskania przez syndyka i przedstawicieli wierzycieli dostępu do danych zabezpieczonych w toku śledztwa, w tym do baz klientów giełdy.
Prokuratura zaznaczyła, że ewentualne udostępnienie tych informacji wymaga wcześniejszej analizy prawnej. Konieczne jest uwzględnienie zarówno przepisów dotyczących ochrony danych osobowych, jak i zasad obowiązujących w postępowaniu przygotowawczym.
Postępowanie karne i postępowanie upadłościowe pozostają odrębnymi procedurami. Zadaniem syndyka jest ustalenie oraz zgromadzenie majątku wchodzącego w skład masy upadłościowej, a następnie podejmowanie działań zmierzających do zaspokojenia cywilnoprawnych roszczeń wierzycieli.
Problemy giełdy Zondacrypto
Od kwietnia klienci giełdy kryptowalut Zondacrypto nie mają dostępu do swoich kont, a tym samym do zgromadzonych na nich środków. Pod koniec sierpnia ogłoszono upadłość operatora giełdy - estońskiej spółki BB Trade Estonia OÜ. Syndykiem masy upadłościowej został Margus Lentsius.
W połowie kwietnia Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo dotyczące Zondacrypto. Obejmuje ono między innymi podejrzenie oszustwa znacznej wartości oraz prania pieniędzy. Na początku sierpnia postępowanie połączono ze śledztwem prowadzonym przez śląski wydział Prokuratury Krajowej w związku z zaginięciem twórcy giełdy, działającej wcześniej pod nazwą BitBay, Sylwestra Suszka. Jego los pozostaje nieznany od marca 2022 r.
Prokuratura informowała, że do kwietnia straty zgłosiło kilkaset osób, a łączną wartość szkód szacowano wówczas na około 350 mln zł.