- Według dokumentów Unii Europejskiej, musi to być co najmniej 144 kb/s. Myśle, że nie będą to o wiele szybsze prędkości. Jeżeli chcielibyśmy zaoferować prędkości rzędu np. 512 kb/s, to dostawcy prywatni mogli by nas oskarżyć o to, że próbujemy niszczyć rynek.
Konkurencja? Jaka konkurencja?
Montaż systemu ma ruszyć jeszcze w grudniu tak, by od początku przyszłego roku mieszkańcy warszawskiej dzielnicy Żoliborz mogli korzystać z tego pilotażowego programu. Urząd miasta przewidział na ten cel 2 miliony złotych.
Andryszczyk podkreślił, że usługa bezpłatnego internetu ma przede wszystkim wypełnić ma lukę na rynku dostawców internetu. Szczególnie chodzi o osoby, których nie stać na płacenie drogich abonamentów za prędkości, które nie będą przez nie wykorzystywane. - Korzystać będzie można za darmo, aczkolwiek chcę podkreślić, że nasza usługa nie ma rywalizować z usługami, którą oferują dostawcy prywatni. To ma być internet wolniejszy, niż ten oferowany przez prywatne komercyjne podmioty. Chcemy wypełnić lukę, która jest w dostępie do internetu.
PRZECZYTAJ WIĘCEJ O BUDOWIE SIECI DARMOWEGO DOSTĘPU W WARSZAWIE
Źródło: TVN CNBC Biznes