Wybudował ją dla swojej żony w roku "ciężkich cierpień"

Tak wygląda kaplica po zakończeniu pierwszego etapu odnawiania zabytku
Pasym. Tak zabytkowa kaplica wyglądała w 2018 roku, kiedy ze skanów i zdjęć wykonanych przez studentów powstała wizualizacja w 3D (materiał z 18.01.2022)
Źródło: Regionalna Pracownia Digitalizacji w Centrum Spotkań Europejskich "Światowid"

Na nieczynnym cmentarzu ewangelickim w Pasymiu (Warmińsko-Mazurskie) stoi, wykonana w klasycystycznym stylu, kaplica grobowa rodziny Rutkowskich. Wzniesiono ją w 1856 roku, który - jak głosi inskrypcja na płycie – był rokiem "ciężkich cierpień". Gmina zakończyła pierwszy etap prac nad odnowieniem obiektu. 

- Wiemy, że kaplicę wybudował dla swojej żony - Ewy z domu Biendara - pruski ekspedytor królewski Samuel Rutkowski. Choć z inskrypcji widniejącej na płycie umieszczonej na południowej elewacji kaplicy, wynika że miało to być miejsce spoczynku również samego Samuela, wszystko wskazuje na to, że został on pochowany gdzie indziej. W przeciwieństwie do żony, na płycie nagrobnej jest tylko data jego urodzenia, ale brakuje daty śmierci – mówi Dariusz Barton, Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Chodzi o, stojącą na nieczynnym XVIII-wiecznym cmentarzu ewangelicko-augsburskim w miejscowości Pasym w powiecie szczycieńskim, kaplicę grobową rodziny Rutkowskich, która w zeszłym roku była odnawiana na zlecenie władz gminy.

Zakończył się już pierwszy etap odnawiania zabytku
Zakończył się już pierwszy etap odnawiania zabytku
Źródło: Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Olsztynie

Być może w 1856 roku panowała w tych okolicach zaraza

- Ten wzniesiony w klasycystycznym stylu i wyróżniający się kolebkowym sklepieniem obiekt powstał w 1856 roku. Jak głosi inskrypcja, był to rok ciężkich cierpień. Przypuszczamy, że mogła wtedy panować w tych okolicach jakaś zaraza – zaznacza konserwator.

W 2018 roku, po działaniach Regionalnej Pracowni Digitalizacji z Elbląga, powstała wizualizacja w 3D, pokazująca współczesny wygląd kaplicy.

Na płycie napisano w jakich latach żyła Ewa Rutkowska. Jeśli chodzi o jej męża Samuela - zapisana jest tylko data urodzenia
Na płycie napisano w jakich latach żyła Ewa Rutkowska. Jeśli chodzi o jej męża Samuela - zapisana jest tylko data urodzenia
Źródło: Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Olsztynie

- Cyfrowa wizualizacja jest naszego autorstwa. Stworzyliśmy ją korzystając ze skanów i zdjęć wykonanych przez studentów z różnych części Polski, których zaprosiliśmy do udziału w warsztatach, podczas realizowanego przez nas projektu "Ewidentnie ważne. Dokumentacja cmentarza i kaplicy w Pasymiu", dofinansowanego z programu Narodowego Instytutu Dziedzictwa "Wspólnie dla dziedzictwa" – mówi Hanna Laska-Kleinszmidt, kierownik (działającej w ramach Centrum Spotkań Europejskich Światowid w Elblągu) Regionalnej Pracowni Digitalizacji.

Powstanie nekropolii datuje się na pierwszą połowę XVIII wieku

Z dołączonego do wizualizacji opisu, który można znaleźć na stronie wspomnianej pracowni, wynika że cmentarz, na którym stoi kaplica znajdował się pierwotnie poza murami miasta i był pierwszym samodzielnym cmentarzem Pasymia.

OGLĄDAJ TELEWIZJĘ NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

"Jego powstanie datuje się na I poł. XVIII w. Istnienie tego cmentarza potwierdza plan geometry M. Garlinga z 1751 r. (…) W związku z brakiem materiałów archiwalnych trudno jest określić również kiedy, sam cmentarz przestał być czynny. Można założyć, że chowano tu zmarłych do końca XIX w." – czytamy na stronie.

Kaplica jest od piętnastu lat w rejestrze zabytków

Z opisy wynika też, że w 2007 roku nekropolia została, wraz z kaplicą, wpisany do rejestru zabytków, natomiast stan kaplicy nie jest najlepszy.

- Ten obiekt ma ciekawą architekturę i równie ciekawą historię. Jestem przekonana, że decyzja o odnowieniu tego zabytku ucieszy wielu i będzie ciekawym miejscem do eksploracji dla mieszkańców i turystów – zaznacza Hanna Laska-Kleinszmidt.

W zeszłym roku naprawiono pokrycie dachowe

Jak czytamy na profilu facebookowym Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, w zeszłym roku wykonano m.in. naprawę pokrycia dachowego na tymczasowej więźbie, zamontowano rynny i rury spustowe oraz wykonano uzupełnienia i fragmentaryczne rekonstrukcje muru. Zwłaszcza w obrębie ceglanych nadproży i dolnej części okien. Oczyszczono też ściany z mchów i porostów oraz założono m.in. opaski zabezpieczające krawędzie detali architektonicznych.

Tak kaplica wyglądała w 2021 roku. Jeszcze przed rozpoczęciem prac
Tak kaplica wyglądała w 2021 roku. Jeszcze przed rozpoczęciem prac
Źródło: Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Olsztynie

- Był to pierwszy etap prac. Całkowity koszt zadania wynosił 95 656,40 złotych, z czego 70 tysięcy złotych to dofinansowanie z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków - mówi Cezary Łachmański, burmistrz Pasymia.

Trzeba jeszcze między innymi wzmocnić konstrukcję budowli

Dodaje, że w kolejnych etapach planowane jest m.in. wykonanie koniecznych przemurowań i wzmocnień konstrukcyjnych, usunięcie osypujących się oraz uporządkowanie krypty wraz z zabezpieczeniem pochówku.

- Na chwilę obecną trwa dokładne określenie kosztów tych inwestycji – zaznacza burmistrz.

Czytaj także: