54 migrantów w naczepie ciężarówki

W naczepie były 54 osoby
Budzisko. Wiózł w ciężarówce 54 migrantów. Zatrzymali go w punkcie kontrolnym
Źródło wideo: Komenda Główna Straży Granicznej
Źródło zdj. gł.: Komenda Główna Straży Granicznej
30 osób z Pakistanu, 15 z Afganistanu oraz dziewięć z Bangladeszu. W naczepie ciężarówki, którą strażnicy graniczni zatrzymali w punkcie kontrolnym w Budzisku (Podlaskie), było 54 obcokrajowców. 37-letni kierowca z Rumunii przewoził ich z Łotwy.

Funkcjonariusze podlaskiego oddziału straży granicznej oraz służby celno-skarbowej z podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej zatrzymali kierowcę pojazdu ciężarowego, który przewoził 54 cudzoziemców. Stało się to na terenie tymczasowego punktu kontrolnego w Budzisku.

"Cudzoziemiec prowadził samochód ciężarowy na rumuńskich numerach rejestracyjnych" - czytamy w komunikacie na stronie Straży Granicznej.

W naczepie były 54 osoby
W naczepie były 54 osoby
Źródło zdjęcia: Komenda Główna Straży Granicznej 

Jechał z Łotwy

W naczepie pojazdu znajdowało się 54 cudzoziemców, którzy chcieli się nielegalnie dostać do Polski - 30 osób z Pakistanu, 15 z Afganistanu oraz dziewięć z Bangladeszu.

"Ustalono, iż kierowca przewoził ich z terytorium Łotwy. Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności cudzoziemcy zostaną przekazani stronie litewskiej. Wobec obywatela Rumunii wszczęte zostanie postępowanie karne" - informują strażnicy graniczni.

Kierowca został zatrzymany
Kierowca został zatrzymany
Źródło zdjęcia: Komenda Główna Straży Granicznej 

Zarzuty i areszty dla trzech Rumunów

Kierowca ciężarówki nie był jedyną osobą zaangażowaną w próbę przemytu ludzi. "Dwaj jego rodacy, w wieku 40 i 51 lat, jechali autem osobowym, by instruować go o trasie i ostrzegać przed ewentualnymi kontrolami" - podali śledczy.

Wszyscy zostali zatrzymani i doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Suwałkach. Usłyszeli zarzuty wspólnego zorganizowania nielegalnego przekroczenia granicy przez 54 obcokrajowców i zostali tymczasowo aresztowani. Grozi im do ośmiu lat więzienia.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: