Socjolog: symbolika faszystowska jest nawet na pielgrzymkach

TVN24

Rafał Pankowskitvn24
wideo 2/36

Wydaje mi się czymś haniebnym, że poseł Rzeczpospolitej interweniuje niejednokrotnie w interesie neofaszystów - tak ocenił we "Wstajesz i wiesz" w TVN24 działalność posła Roberta Winnickiego, prezesa Ruchu Narodowego, socjolog Rafał Pankowski. To kolejny komentarz po emisji reportażu "Superwizjera" o polskich neofaszystach.

Nazistowskie flagi, wielka płonąca swastyka i mundury Wehrmachtu - tak wyglądały obchody 128. urodzin Adolfa Hitlera, zorganizowane przez polskich neonazistów ze stowarzyszenia Duma i Nowoczesność. Dziennikarze TVN zdołali przedostać się z ukrytymi kamerami do tego środowiska. Efektem emisji reportażu "Superwizjera" jest fala oburzenia po obu stronach politycznej sceny. Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro wszczął już śledztwo w tej sprawie. Za propagowanie faszyzmu grozi kara do dwóch lat więzienia.

Symbolika faszystowska na pielgrzymkach

Mamy wieloletnie zaniedbania w kwestii przeciwdziałania nazizmowi, faszyzmowi, ksenofobii w naszym kraju - ocenił we "Wstajesz i wiesz" w TVN24 Rafał Pankowski - socjolog z przeciwdziałającej faszyzmowi organizacji Nigdy Więcej.

- Zbyt często tzw. mowa nienawiści wylewa się z mediów, Internetu i także wynika z wypowiedzi przedstawicieli klasy politycznej - mówił Pankowski. Jego zdaniem przez takie wypowiedzi władzy "przedstawiciele środowisk skrajnych" czują się ośmieleni do działania.

Przykładem na legitymizację neofaszystowskich zachowań jest jego zdaniem "udział w takich imprezach jak coroczna pielgrzymka pseudokibiców na Jasną Górę, gdzie "hasła i symbolika faszystowska są obecne od wielu lat". - W takich zaskakujących miejscach możemy się spotkać z demonstrowaniem neofaszyzmu - podsumował socjolog.

"To zawstydzające"

Tymczasem 27 stycznia przypada rocznica wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Auschwitz-Birkenau. - To bardzo smutne i zawstydzające dla nas wszystkich jako Polaków, że właśnie w naszym kraju szczególnie doświadczonym przez lata wojny - Holokaust, obozy - dochodzi do tego typu sytuacji - ocenił Pankowski. Jego zdaniem problematycznych nie jest tylko "kilkunastu idiotów w lesie ze swastyką", lecz fakt, że "cała Polska widziała te festiwale z muzyką o treściach faszystowskich, na przykład Orle Gniazdo".

Pankowski podkreślił, że zasiadający w poselskich ławach prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki interweniował "w interesie organizatorów festiwalu Orle Gniazdo". - Protestował przeciwko temu, że policja przygl��dała się festiwalowi. Wydaje mi się czymś haniebnym, że poseł Rzeczpospolitej interweniuje niejednokrotnie w interesie neofaszystów - ocenił.

"Reakcja premiera daje nadzieję"

- Przesuwa się norma społeczna, norma wyznaczająca to, co dopuszczalne i niedopuszczalne. Mówimy o elementarnym rozróżnieniu między dobrem a złem - podkreślił Pankowski. Jego zdaniem jest to skutek m.in. braku reakcji państwa na działalność skrajnie rasistowską czy neofaszystowską w latach 2015-2017. - Takich przypadków jest niestety sporo. Mowa chociażby o udziale ONR w uroczystościach państwowych - mówił socjolog. - Reakcja premiera Morawieckiego daje pewną nadzieję, że ta polityka chowania głowy w piasek się zmieni, ale za deklaracjami muszą iść konkretne działania - stwierdził Pankowski.

Autor: kc/AG / Źródło: tvn24