kot

Spod maski dochodziło miauczenie

Po powrocie do zaparkowanego samochodu właścicielka pojazdu usłyszała miauczenie wydobywające się spod maski. Z odsieczą zwierzęciu przybyły strażniczki miejskie, jednak wydostanie go z wnętrza auta okazało się bardzo trudne. Pomógł inny kierowca, będący świadkiem tej nietypowej sytuacji.

Źródło:
SM Gdańsk