Przyszedł do ojca z maczetą, groził mu śmiercią

Pijany syn groził ojcu śmiercią trzymając w ręku maczetę
Przemoc domowa w Polsce. Jak wygląda rzeczywistość? (wideo z 2020 roku)
Źródło wideo: Fakty po południu
Źródło zdj. gł.: Komenda Powiatowa Policji w Człuchowie
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
73-letni mieszkaniec Człuchowa musiał uciekać z własnego mieszkania po tym, jak jego syn groził mu śmiercią, trzymając w ręku maczetę.

29 października oficer dyżurny policji w Człuchowie otrzymał zgłoszenie dotyczące gróźb pozbawienia życia kierowanych wobec jednego z mieszkańców miasta. Na miejsce skierował patrol.

Jak ustalili funkcjonariusze, 45-letni mężczyzna przyszedł do domu swojego 73-letniego ojca i zaczął mu grozić śmiercią, trzymając w ręku maczetę. W obawie o życie pokrzywdzony opuścił mieszkanie, a następnie wezwał policję. Czekał na funkcjonariuszy na klatce schodowej, po czym wskazał im miejsce pobytu syna.

- Policjanci zatrzymali 45-latka, miał maczetę. Był pijany. Miał około 2,5 promila alkoholu w organizmie. Pokrzywdzony złożył wniosek o ściganie i ukaranie sprawcy - poinformowała młodszy aspirant Kamila Kolter, oficer prasowy policji w Człuchowie.

Zakaz zbliżania się

30 października z zatrzymanym wykonano czynności procesowe, podczas których przedstawiono mu zarzut kierowania gróźb karalnych pozbawienia życia wobec ojca przy użyciu niebezpiecznego przedmiotu. Grozi za to do trzech lat więzienia.

Prokurator zastosował wobec niego dozór policji, wydał też zakazy zbliżania się do pokrzywdzonego na odległość mniejszą niż 50 metrów oraz kontaktowania się z nim.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: