Musieli opuścić swoje mieszkania, budynek może runąć

Zagrożona zawaleniem kamienica przy ul. Hożej w Szczecinie
Kamienica może runąć, mieszkańcy zostali ewakuowani
Źródło zdj. gł.: PAP/Marcin Bielecki
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Mieszkańcy budynku przy ulicy Hożej 9 i 11 w Szczecinie zostali ewakuowani. Decyzję o wyłączeniu obiektu z użytkowania podjął Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Od dwóch lat budynek pęka, a w ostatnich godzinach mocniej odchyliła się jedna ściana.

Stan techniczny kamienicy przy ulicy Hożej 9 i 11 w Szczecinie gwałtownie się pogorszył. W sobotę po godzinie 17 otoczony został biało-czerwoną taśmą przez pracowników pogotowia lokatorskiego. Zarządzono ewakuację, ponieważ oględziny przeprowadzone przez inspektorów nadzoru budowlanego potwierdziły, że obiekt grozi zawalaniem.

- Nie mamy dobrych wieści dla mieszkańców. Ten budynek będzie musiał zostać opróżniony i wyłączony z użytkowania. Pomiary geodezyjne oraz obliczenia wskazują, niestety, że to się cały czas pogłębia i może w pewnym momencie dojść do gwałtownej katastrofy budowlanej. Nie wiemy dokładnie, kiedy - powiedział podczas krótkiego briefingu przed blokiem Mariusz Czasnojć, główny specjalista w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Szczecinie.

"To" oznacza osiadanie i przemieszczanie się budynku, o którym mieszkańcy alarmują od dwóch lat. Pogłębiające się pęknięcia ścian obserwują codziennie. Wskazali, że jedna ze ścian przez miesiąc odchyliła się o siedem milimetrów. W nocy z piątku na sobotę zaobserwowali, jak to określili, tąpnięcie.

Schody odsklepiły się od ściany

- Jedna z koleżanek zauważyła w nocy, że schody się odsklepiły od ściany. Zaalarmowała sąsiadów - powiedział Krzysztof Maciejewski, mieszkający pod "dziewiątką" na parterze. - Ja mieszkam po prawej. W lewym pionie sytuacja jest krytyczna; tam już się nie zamykają okna. A spękania dochodzą do centymetra - dodał.

Przypomniał, że mieszkańcy ul. Hożej 9 i 11 od dwóch lat apelują do miasta o interwencję. Po przebudowie ulicy na ścianach budynku zaczęły się pojawiać rysy i pęknięcia. - Zgłaszaliśmy to zarządcy, zgłaszaliśmy do miasta. Spotykaliśmy się ze ścianą, machiną urzędniczą – powiedział Maciejewski.

Szczelinomierze (specjalne płytki umieszczone na ścianach) od kilku miesięcy wskazywały, że sytuacja staje się krytyczna. Tydzień temu mieszkańcy otoczyli część budynku płotem. Wywiesili ostrzegawczy baner. W sobotę zagrożenie potwierdził PINB.

Władze Szczecina zapewniły lokatorom miejsca noclegu.

Mieszka tam 20 osób

Czasnojć wyjaśnił, że w gorszym stanie jest klatka nr 9, ale "z ostrożności" trzeba ewakuować również lokatorów spod nr 11. Pytany, co będzie dalej z budynkiem i lokatorami, inspektor PINB stwierdził, że właścicielem obiektu jest wspólnota mieszkaniowa.

- Wiem, że z funduszami jest niewesoło. Trzeba będzie się w jakiś sposób wspomagać. Może miasto… Ale to jest rola właściciela – podsumował Czasnojć.

Przy ul. Hożej 9 jest pięć lokali, cztery prywatne mieszkania i jedno z zasobów miasta. W klatce nr 11 są cztery mieszkania, w tym jedno komunalne. Blok zamieszkuje ok. 20 osób.

Lokatorzy w rozmowach z mediami informowali, że raczej nie będą korzystać z miejsc w hostelu, który proponuje miasto. - Na kilka dni przenosimy się do rodziny - powiedział Maciejewski. Jego sąsiadka poinformowała, że jedzie do córki, która ma w pobliżu kawalerkę.

Wsparcia mieszkańcom udzielali psycholodzy z miejskiego Centrum Usług Społecznych oraz pracownicy Wydziału Zarządzania Kryzysowego UM Szczecin. Była też policja, straż miejska, pogotowie gazowe, które wyłączyło instalację w budynku. Zapowiedziano również odcięcie prądu i wody, prawdopodobnie w niedzielę.

Pozew mieszkańców

- Dziś tak naprawdę zapadł wyrok. Budynek został wyłączony z eksploatacji. Cały. A jeszcze dwa lata temu, jak zgłaszaliśmy, ten budynek było można naprawić. Teraz to jest podłączanie kroplówki do trupa – powiedział Maciejewski.

Wskazał, że budynek przy ul. Hożej 9-11 zlokalizowany jest blisko tzw. hopki, wyniesionego odcinka jezdni, który ma spowolnić ruch. Ocenił, że drgania powodowane przez ciężkie pojazdy (m.in. autobusy linii 99), mogły spowodować uszkodzenia murów, stropów, ścian.

Maciejewski i sąsiedzi w rozmowie z zwracali też uwagę, że podczas modernizacji ul. Hożej mogło dojść do uszkodzenia starych drenaży. Nagromadzenie wód opadowych może powodować podmywanie i opadanie budynku.

- Trzy dni temu u mnie pojawiło się pęknięcie na długość 40 centymetrów, od podłogi – powiedziała jedna z lokatorek Zofia Weyna. - Wyprowadziłam się półtora roku temu. Tylko płacę czynsz. Mieszkanie stoi puste. Przyjeżdżam kontrolnie - wyjaśniła.

Ponad rok temu mieszkańcy ul. Hożej 9 i 11 złożyli pozew, by szkody w ich nieruchomości naprawił właściciel drogi, czyli Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie. Termin pierwszej rozprawy wyznaczony jest na 20 listopada br.

W środę (2 września) sprawą uszkodzonego bloku przy ul. Hożej ma zająć się komisja budownictwa Rady Miasta.

Kamienica przy ulicy Hożej w Szczecinie
Kamienica przy ulicy Hożej w Szczecinie
Źródło zdjęcia: TVN24
Kamienica jest w fatalnym stanie
Kamienica jest w fatalnym stanie
Źródło zdjęcia: TVN24
Źródło: PAP/tvn24.pl
Czytaj także: