Nastolatek spanikował na widok policji, spowodował kolizję

Nastolatek za kierownicą spanikował na widok radiowozu. Spowodował kolizję
Koszalin
Źródło: Google Maps

Policjanci z koszalińskiej drogówki chcieli zatrzymać do kontroli jeden z pojazdów. Okazało się, że za kierownicą volkswagena siedział 17-latek. W tajemnicy przed rodzicami wybrał się na przejażdżkę. Skończyło się na panice, niekontrolowanym manewrze i zderzeniu z innym autem.

Policjanci z wydziału ruchu drogowego koszalińskiej komendy chcieli rutynowo sprawdzić dokumenty kierowcy volkswagena i dali mu znaki do zatrzymania. Jak się później okazało, za kierownicą siedział 17-latek.

Nastolatek spanikował na widok policjantów
Nastolatek spanikował na widok policjantów
Źródło: KMP Koszalin

- Nastolatek skorzystał z nieobecności rodziców i bez ich wiedzy zabrał kluczyki do samochodu. Początkowo jazda wydawała się ekscytująca, jednak beztroska szybko ustąpiła miejsca strachowi. Na widok policyjnego patrolu chłopak spanikował i zamiast spokojnie się zatrzymać, podjął nerwową próbę zaparkowania. Stracił kontrolę nad pojazdem i z impetem uderzył w inny samochód. Co więcej, w pojeździe przebywały jeszcze dwie inne osoby - przekazała nadkomisarz Monika Kosiec z Zespołu ds. Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie, dodając, że na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

Kłopoty czekają także rodziców

Nastolatek nie uniknie odpowiedzialności, zajmie się nim sąd rodzinny. Problemy czekają również jego rodziców, którzy jako właściciele pojazdu mogą odpowiadać za jego nieodpowiednie zabezpieczenie.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: