Źródło zdj. gł.: wikipedia.org
Jednostki specjalne otoczyły fabrykę tworzyw sztucznych, a policyjni psycholodzy próbują nakłonić napastnika do poddania się - poinformował oficer policji.
Jak informuje NET, życiu rannych osób nie zagraża niebezpieczeństwo. Według wstępnych doniesień są to dyrektor fabryki, pracownik i funkcjonariusz policji.
Ilu zakładników?
Dotychczas nie ustalono, ile osób jest przetrzymywanych w budynku fabryki. Miejscowe stacje radiowe mówią, że zakładników jest od dwóch do czterech.
Według niepotwierdzonych informacji napastnik, uzbrojony w broń myśliwską, to 62-letni były pracownik fabryki, który został zwolniony przed kilkoma miesiącami.
Źródło: PAP