Świat

Chadecy wygrywają wybory w Bawarii

Świat

Aktualizacja:

Chadecka CSU wygrała niedzielne wybory do landtagu Bawarii z wynikiem 37,2 proc, drugie miejsce przypadło Zielonym (17,5 proc.). To oficjalne dane po przeliczeniu wszystkich głosów. CSU straciła w regionalnym parlamencie bezwzględną większość.

W niedzielnych wyborach do głosowania uprawnionych było 9,5 miliona obywateli, z czego około 600 tysięcy miało taką możliwość po raz pierwszy. O 180 miejsc w Landtagu ubiegało się ponad 1,9 tysiąca kandydatów z 18 partii i grup obywatelskich. Frekwencja wyniosła 72,4 proc. (w 2013 roku - 63,6 proc.).

AfD pierwszy raz w parlamencie, "katastrofalny wynik" socjaldemokratów

Pierwsze miejsce zajęła chadecka Unia Chrześcijańsko-Społeczna (CSU) - 37,2 procent. Za nimi uplasowali się Zieloni - 17,5 procent.

Trzecie miejsce w bawarskich wyborach zajęła lokalna centroprawicowa partia Wolni Wyborcy (FW) z poparciem na poziomie 11,6 proc.

Dzięki dwucyfrowemu wynikowi (10,2 proc.) po raz pierwszy do regionalnego parlamentu w Bawarii weszła antyimigrancka i antyislamska Alternatywa dla Niemiec (AfD).

Dopiero za tym ugrupowaniem uplasowali się socjaldemokraci. SPD uzyskało 9,7 proc. Jak podkreślała jeszcze w niedzielny wieczór dpa, dla ugrupowania, które w ostatnich wyborach regionalnych w Bawarii w 2013 roku miało 20,6 proc. głosów i pozycję drugiej siły politycznej w landtagu, jest to "katastrofalny wynik".

W landtagu swoją reprezentację będzie miała również liberalna Wolna Partia Demokratyczna (FDP) (5,1 proc.).

W przeliczeniu na mandaty na mandaty w parlamencie Bawarii CSU otrzyma 85 miejsc, Zieloni 38, Wolni Wyborcy 27, AfD 22, SPD 22, a FDP 11.

Gorzkie zwycięstwo chadeków

Chadecy w wyborach regionalnych uzyskali najgorszy wynik od 68 lat, który osłabi pozycję CSU w federalnej koalicji kierowanej przez Angelę Merkel. Dopiero okaże się, czy i jak wynik wyborów w Bawarii wpłynie na stabilność rządu Niemiec oraz przyszłość polityczną samej Merkel w dłuższej perspektywie - zauważa Reuters.

Dla CSU - partii, która dysponowała większością bezwzględną w landtagu Bawarii przez 51 z ostatnich 56 lat i przez ostatnie 68 lat rządziła tym zamożnym regionem - sama konieczność szukania koalicjanta to bolesny cios. - Ten wynik jest dla nas gorzki - przyznał sekretarz generalny CSU Markus Blume.

W poszukiwaniu koalicjanta

Wśród możliwych partnerów Reuters wymienia Wolnych Wyborców, FDP, a także Zielonych, którzy zdołali podwoić swój wynik z poprzednich wyborów w Bawarii. Ta ostatnia opcja wydaje się jednak wątpliwa - w piątek premier Bawarii Markus Soeder z CSU po raz kolejny odrzucił możliwość współpracy z tym ugrupowaniem, wskazując na niedające się jego zdaniem pogodzić różnice w poglądach, zwłaszcza w kwestii polityki bezpieczeństwa i polityki imigracyjnej.

Przewodniczący Wolnych Wyborców Hubert Aiwanger powiedział z kolei w niedzielę, że jego ugrupowanie przedstawi CSU nadające się do realizacji propozycje. - Jestem przekonany, że CSU się skusi" - powiedział. Zdaniem dpa niewykluczona wydaje się również koalicja trzech partii - CSU, Wolnych Wyborców i FDP.

Soeder ocenił, że wynik CSU "nie jest dobry" oraz że partia "przyjmuje go z pokorą i wyciągnie z niego wnioski". Jednocześnie zaznaczył, że rezultat daje jego ugrupowaniu mocny mandat do utworzenia rządu, który partia "przyjmuje".

Reakcja na wyniki

Winfried Kretschmann, jedyny dotąd premier kraju związkowego w Niemczech (Badenia-Wirtembergia) wywodzący się z Zielonych, podkreślił, że bawarski wynik jego partii jest "wspaniały".

- Ludzie chcą, by Zieloni i zielona polityka odgrywały w tym landzie większą rolę - wskazał.

Szed AfD Alexander Gauland wyraził zadowolenie z wyniku swojego ugrupowania w Bawarii, wskazał jednak, że będzie ono miało konkurencję ze strony konserwatywnych Wolnych Wyborców. Po wyborach w Bawarii AfD będzie reprezentowana w 15 z 16 krajów związkowych RFN.

Sekretarz generalny SPD Lars Klingbeil określił słaby wynik w niedzielnych wyborach jako "gorzką porażkę bawarskiej SPD", ale też "jasny sygnał z Bawarii do Berlina". Rządząca krajem koalicja chadeckich CDU i CSU oraz SPD, pogrążona w kolejnych sporach, "nie sprawuje się dobrze" - ocenił, gratulując rezultatu Zielonym.

Autor: momo//now / Źródło: PAP