USA uznają rosyjską strefę wpływów?

Aktualizacja:

Barack Obama zgodził się wziąć pod uwagę "szczególne" stosunki Rosji z Gruzją i Ukrainą, oznajmił po spotkaniu amerykańskiego prezydenta z Władimirem Putinem doradca rosyjskiego premiera. To było "bardzo udane" spotkanie, oznajmił z kolei członek amerykańskiej delegacji.

- Może nie zgadzamy się we wszystkim, ale mamy doskonałą okazję wzmocnić nasze stosunki - powiedział Obama rosyjskiemu premierowi zaraz po powitaniu podczas którego nie zabrakło komplementów.

Obama powiedział Putinowi, że ten wykonał wyjątkową pracę jako prezydent kraju, ale i jako premier. Putin z kolei zrewanżował się uwagą, że ma nadzieję na lepsze stosunki z USA pod rządami Obamy.

- Wiążemy z panem nadzieje na rozwój relacji dwustronnych. Historia stosunków rosyjsko-amerykańskich jest bardzo długa i ma różne barwy - powiedział szef rządu Rosji, dodając, iż "były w nich tak lata rozkwitu, jak i szara codzienność, a nawet konfrontacja".

Podczas śniadania w rezydencji Putina w Nowo-Ogariowie koło Moskwy Obama mówił też, że Amerykanie i Rosjanie mogą, nie zgadzając się co prawda we wszystkim, wypracować ton wzajemnego szacunku "w interesach narodów Rosji i Ameryki" i

Wiążemy z panem nadzieje na rozwój relacji dwustronnych. Historia stosunków rosyjsko-amerykańskich jest bardzo długa i ma różne barwy Władimir Putin o Obamie

Obama uznał strefę wpływów?

Szczegóły rozmów - podczas których Obamie towarzyszyli m.in. doradca ds. bezpieczeństwa narodowego James Jones, podsekretarz w Departamencie Stanu William Burns i doradca ds. Rosji Michael McFaul - nie zostały oficjalnie ogłoszone.

Członek amerykańskiej delegacji oznajmił jednak, że było ono "bardzo udane". Źródło agencji Reutera dodało również, że politycy rozmawiali o zagrożeniu terroryzmem i zmianach klimatu, ale nie o gospodarce - ropie i amerykańskiej walucie.

Jurij Uszakow, doradca Putina, oznajmił z kolei, że Obama zobowiązał się brać pod uwagę rosyjski pogląd na stosunki z Gruzją i Ukrainą. - Rozmawiali o Gruzji, rozmawiali o Ukrainie generalnie o obszarze poradzieckim. Amerykański prezydent obiecał wziąć pod uwagę nasze szczególne stosunki z tymi krajami - powiedział Uszakow.

Widzą się pierwszy raz

Wtorkowe śniadanie to pierwsze spotkanie Obamy i Putina, dotychczas amerykański prezydent spotykał się jedynie z prezydentem Dmitrijem Miedwiediewem.

Jednak jeszcze w niedzielę, w przededniu podróży Obamy do Moskwy, politycy wdali się w dyskusję na odległość. Obama oświadczył, że Putin powinien zrozumieć, iż zimnowojenna postawa w relacjach USA-Rosja jest przestarzała i ocenił, że rosyjski premier "jedną nogą tkwi w starych metodach załatwiania spraw, a drugą w nowych".

Putin odpowiedział, że Rosja "nie umie stać w rozkroku". - Zawsze twardo stoimy na nogach i patrzymy w przyszłość - oświadczył rosyjski premier.

Racuchy z bieługą i czarny kawior

Jak ujawniła służba prasowa rosyjskiego premiera, Putin uraczył swojego amerykańskiego gościa tradycyjną rosyjską kuchnią. Były więc racuchy z wędzoną bieługą, marmolada z żurawin, jajka z czarnym kawiorem i śmietaną, a także pielmieni z nadzieniem przepiórki. Na deser serwowano lody z domową śmietaną i kisiel z wiśni.

Pito herbatę z samowara.

mtom//kwj/tr

Źródło: reuters, pap