- Jest wdzięczna służbom ratunkowym oraz zespołowi medycznemu za opiekę w tych nadzwyczajnych okolicznościach. W więzieniu nadal otrzymuje pomoc medyczną, a my będziemy monitorować jej powrót do zdrowia - przekazali prawnicy w oświadczeniu cytowanym przez AP.
Kobieta przeżyła podanie dwóch śmiertelnych dawek pentobarbitalu w trakcie egzekucji przeprowadzonej 30 września, po której w stanie krytycznym trafiła do szpitala. Pike odzyskała przytomność na początku tego tygodnia i zaczęła mówić, co zszokowało ekspertów, personel medyczny oraz jej obrońców. Jej przypadek stanowi precedens prawny i medyczny. Uważa się ją za jedyną osobę, która przeżyła próbę egzekucji za pomocą zastrzyku trucizny.
Christa Pike opuściła szpital
Pike miała 18 lat, gdy wraz ze swoim ówczesnym partnerem Tadarylem Shippem pobiła, torturowała i zamordowała 19-letnią Colleen Slemmer, którą poznali na obozie dla młodzieży z ubogich rodzin. Shipp uniknął kary śmierci, ponieważ w momencie popełnienia zbrodni był niepełnoletni. Do dziś odbywa karę pozbawienia wolności.
>>> Egzekucja w USA będzie publiczna. Pentagon zapowiada transmisję
Departament Więziennictwa stanu Tennessee nie poinformował jeszcze, dlaczego egzekucja przebiegła niezgodnie z planem, choć broni zastosowanej procedury.
W środę zastępca prokuratora generalnego stanu Tennessee, Will Ayers, oświadczył, że nie wie, czy władze stanowe będą dążyły do powtórzenia egzekucji. Sędzia nakazał zabezpieczenie wszelkich dowodów związanych z nieudanym podaniem zastrzyku, co może stanowić podstawę do wniesienia pozwu przeciwko stanowi.
Nieudana egzekucja
Po przeprowadzeniu nieudanej egzekucji Pike straciła przytomność i została przewieziona do lokalnego szpitala. Przez kilka dni jej zespół prawny był przekonany, że nastąpiła śmierć mózgu i spodziewał się szybkiego odłączenia jej od aparatury podtrzymującej życie. Kobieta ostatecznie wybudziła się i we wtorek zaczęła mówić. Jej adwokat Randy Spivey przekazał, że jej pierwsze słowa brzmiały: "Gdzie jestem?" oraz "Kim jesteś?".
Pike miała być pierwszą kobietą straconą w stanie Tennessee od ponad 200 lat. Jej obrońcy przez dekady składali kolejne apelacje. W dniach poprzedzających egzekucję zarówno Sąd Najwyższy USA, jak i gubernator stanu Tennessee Bill Lee odmówili wstrzymania wykonania wyroku. Po nieudanej próbie jej prawnicy ponowili apel o zamianę kary śmierci na dożywocie bez możliwości ubiegania się o zwolnienie warunkowe.
Podczas środowej konferencji prasowej obrońcy poinformowali, że skazana była przykuta do łóżka, zmagała się z zapaleniem płuc i silną opuchlizną rąk, a także nie była w stanie samodzielnie przełykać. - Nie wiemy, jak to wszystko wpłynie na jej stan psychiczny - powiedział Spivey, dodając, że Pike jest "rozgoryczona i zdezorientowana".