Źródło zdj. gł.: sxxc.hu
- Zostali uprowadzeni dziś wcześnie rano w mieście Arlit - powiedział rzecznik w rozmowie telefonicznej z agencją Reuters.
Dwóch z porwanych Francuzów było pracownikami firmy nuklearnej Areva, trzej pozostali pracowali dla firmy budowlanej Sogea-Satom.
Francuskie ministerstwo spraw zagranicznych oświadczyło, że zajmuje się całą sprawą. Nie wiadomo, kto stoi za porwaniem francuskich obywateli.
Areva zajmuje się produkcją reaktorów atomowych, jak również wydobyciem, przerabianiem, wzbogacaniem i transportem uranu.
Źródło: PAP, tvn24.pl