Litwa wróci do polskich nazwisk?

 
Według rządu, problem z pisownią nazwisk mają przede wszystkim LitwiniTVN24

Polacy na Litwie będą mogli prawidłowo pisać swoje nazwiska? Litewski rząd oznajmił, że nadal opowiada się za liberalizacją zasad pisowni nazwisk. Litwini zapowiadają, że być może za pół roku ponownie wniesie do Sejmu odpowiedni projekt ustawy.

Rząd pozostaje przy swoim zdaniu na temat pisowni nazwisk na Litwie i być może już podczas jesiennej sesji parlamentu zgłosi do Sejmu odpowiedni projekt ustawy. Remigijus Szimaszius, minister sprawiedliwości Litwy

Było zaostrzenie, będzie liberalizacja?

Parlament Litwy odrzucił 8 kwietnia rządowy projekt ustawy o pisowni nazwisk, który m.in. zezwalał litewskim Polakom na zgodny z polskimi zasadami językowymi zapis nazwiska w litewskich paszportach. Przyjęto za to w pierwszym czytaniu alternatywny projekt ustawy, który przewiduje poprawny zapis nazwiska jedynie jako uzupełniający, na dalszych stronach paszportu.

Minister sprawiedliwości uważa, że alternatywny projekt ustawy o pisowni nazwisk nie rozstrzyga problemu, bo pozostaje naruszone prawo człowieka do swego nazwiska.

Dyskryminacja nie tylko Polaków

Sąd Konstytucyjny Litwy orzekł już jednak, iż nazwiska w paszportach mają być pisane tylko po litewsku. W związku z tym minister zastanawia się, czy nie warto by raz jeszcze zwrócić się do Sądu Konstytucyjnego tym razem z pytaniem, czy zakaz pisowni nazwiska w poprawnej formie nie jest dyskryminujący dla pewnej grupy osób.

Szimaszius zastanawia się też, czy "obecnie stosowana forma zapisu nazwiska jest jedyną formą konstytucyjną".

Szef kancelarii litewskiego rządu Deividas Matulionis oświadczył, że mówiąc o potrzebie liberalizacji pisowni nazwisk błędnie się interpretuje, że dotyczy to jedynie litewskich Polaków.

Według Matulionisa, problem z pisownią nazwisk mają przede wszystkim Litwini, którzy po zawarciu związku małżeńskiego z obcokrajowcem, muszą lituanizować swe nowe nazwiska.

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24