Moskiewski sąd zrobi to w ramach przygotowań do rozpatrzenia zażalenia stowarzyszenia Memoriał na postępowanie Komisji Międzyresortowej ds. Ochrony Tajemnic Państwowych.
Według Głównej Prokuratury Wojskowej (GPW) to właśnie ten podlegający prezydentowi Rosji organ 22 grudnia 2004 roku zdecydował o utajnieniu jej postanowienia i większości akt śledztwa katyńskiego. Sama Komisja Międzyresortowa temu zaprzecza.
Po raz siódmy
Będzie to już siódme posiedzenie Moskiewskiego Sądu Miejskiego w tej sprawie. Każde poprzednie kończyły się brakiem wniosków. Na pierwszych trzech - 14 i 21 maja oraz 2 czerwca - reprezentanci Komisji Międzyresortowej ds. Ochrony Tajemnic Państwowych nie przedstawili żadnych dokumentów, które można by rozpatrzeć w toku postępowania sądowego. Na trzech kolejnych - 28 czerwca, 13 lipca i 3 sierpnia - w ogóle się nie stawili.
25 czerwca Komisja Międzyresortowa przesłała do sądu pismo, w którym oficjalnie zanegowała, jakoby 22 grudnia 2004 roku miała utajnić postanowienie Głównej Prokuratury Wojskowej. Tym samym zadała kłam GPW, która od pięciu lat odmawia Memoriałowi i rodzinom ofiar zbrodni katyńskiej dostępu do tych dokumentów, twierdząc, że zostały one utajnione przez Komisję Międzyresortową ds. Ochrony Tajemnic Państwowych.
Brak odpowiedzi
Prowadząca sprawę sędzia Ałła Nazarowa na posiedzeniu sądu 13 lipca zażądała, aby Główna Prokuratura Wojskowa i Komisja Międzyresortowa do 3 sierpnia wyjaśniły, kto faktycznie utajnił materiały śledztwa katyńskiego. Jednak żadna ze stron do tego dnia nie odpowiedziała na stosowne pismo sądu.
Źródło: PAP